Chory na cukrzycę trafił do izby wytrzeźwień. Prokuratura umorzyła śledztwo Prokuratura nie dopatrzyła się złamania prawa Fot. Archiwum RZ

Chory na cukrzycę mężczyzna zasłabł w autobusie. Mimo opaski na ręku i dokumentacji poświadczającej chorobę zamiast do szpitala, trafił na izbę wytrzeźwień. Prokuratura w Zabrzu uznała, że nie doszło do złamania prawa i umorzyła śledztwo w tej sprawie.

Zdaniem prokuratury nie doszło też do narażenia życia lub zdrowia mężczyzny, chociaż miał łagodnie niedocukrzenie - lekarz w izbie pomógłby, gdyby się zwiększyło. Prokuratura oparła swoją decyzję na opinii biegłego diabetologa - informuje tvn24.pl

Wszystko wydarzyło się w lutym br. w autobusie miejskim. Mężczyzna zasłabł, a kierowca autobusu, zamiast pogotowia, wezwał do pasażera straż miejską. Strażnicy odwieźli go do izby wytrzeźwień. Twierdzą, że był agresywny słownie i fizycznie.

W izbie nikt nie zainteresował się dokumentacją medyczną, którą chory miał w plecaku, ani charakterystyczną bransoletką na jego ręku z informacją, że jest chory na cukrzycę. Nikt nie pytał dlaczego ma przy sobie insulinę. W niczym nie pomogły też badania na zawartość alkoholu w organizmie, z których wynikało, że mężczyzna jest trzeźwy.

Więcej: http://www.tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH