Chłopiec nie został przyjęty do szpitala, zmarł

Półtoraroczny chłopczyk zmarł w domu w czasie reanimacji. Wcześniej matka była z dzieckiem w Kutnowskim Szpitalu Samorządowym, ale dziecko nie zostało przyjęte na oddział.

W poniedziałek (9 lutego) kobieta wezwała lekarza na wizytę domową. Chłopiec miał problem z oddychaniem. Lekarz po zbadaniu dziecka wypisał skierowanie do szpitala z rozpoznaniem zapalenia płuc.

Kobieta pojechała z dzieckiem do Kutnowskiego Szpitala Samorządowego. Lekarz zbadał chłopca i stwierdził, że w szpitalu nie ma miejsc. Wypisał receptę i miał powiedzieć, że dziecko można leczyć w domu - podaje Dziennik Łódzki.

Następnego dnia stan dziecka się pogorszył, chłopiec nie oddychał. Po telefonie do pogotowia ratunkowego, kobieta próbowała reanimować syna. Karetka była na miejscu bardzo szybko. Mimo reanimacji chłopiec zmarł.

Sprawę bada policja.

Więcej: http://www.dzienniklodzki.pl/

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH