Większość Polaków uważa, że aborcja powinna być dozwolona, gdy ciąża zagraża życiu (81 proc.) lub zdrowiu (71 proc.) matki, a także, gdy powstała w wyniku czynu zabronionego (78 proc.) lub gdy wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone (61 proc.) - wynika z sondażu CBOS.

Na przerwanie ciąży w takich wypadkach pozwala obecne prawo, uchwalone w 1993 roku. Z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że dysponując taką wiedzą blisko połowa (49 proc.) ankietowanych uznała, że zapisy obowiązującej ustawy nie wymagają zmian. Jedna trzecia respondentów (34 proc.) opowiedziała się za złagodzeniem obecnego prawa, a tylko nieliczni (9 proc.) - za jego zaostrzeniem. Jednoznacznej opinii na ten temat nie miało 8 procent.

CBOS zauważa, że postulat liberalizacji prawa o przerywaniu ciąży ma więcej zwolenników wśród osób o lewicowej orientacji politycznej, natomiast potrzebę jego zaostrzenia ponadprzeciętnie często sygnalizują osoby bardziej zaangażowane religijnie.

Za złagodzeniem obecnej ustawy opowiedziało się 51 proc. osób deklarujących poparcie dla SLD, 38 proc. wyborców PO, 24 proc. - PSL i 12 proc. - PiS. Na potrzebę zaostrzenia przepisów wskazało 18 proc. respondentów popierających PiS, 8 proc. - PSL, 7 proc. - PO i 2 proc. - SLD.

Najliczniejszą grupę wśród wyborców wszystkich partii stanowią jednak osoby opowiadające się za pozostawieniem obecnego prawa bez zmian. Taką odpowiedź wskazało 68 proc. osób deklarujących poparcie dla PSL, 64 proc. - dla PiS, 50 proc. - dla PO i 37 proc. - dla SLD. CBOS zaznacza, że ze względu na niewielką liczebność elektoratu w próbie wyniki dla SLD i PSL należy traktować ostrożnie.

CBOS spytał też o poparcie dla dopuszczalności aborcji w przypadkach innych niż te, na które zezwala ustawa z 1993 r. Przeciwnych przerwaniu ciąży, gdy kobieta znajduje się w trudnej sytuacji materialnej, jest 73 proc. Polaków ("za" - 16 proc.), a 74 proc. - gdy kobieta jest w trudnej sytuacji osobistej ("za" - 13 proc.). Trzy czwarte (75 proc.) sprzeciwia się aborcji, gdy kobieta po prostu nie chce mieć dziecka ("za" - 14 proc.).

W porównaniu z rokiem ubiegłym zmniejszyła się grupa osób dopuszczających przerywanie ciąży z przyczyn leżących po stronie kobiety - z powodu zagrożenia jej życia (o 6 punktów) lub zdrowia (o 8 punktów) oraz trudnej sytuacji finansowej (o 8 punktów) i osobistej (o 8 punktów).

Przyzwolenie na aborcję w sytuacjach uprawniających do jej dokonania nieznacznie częściej deklarują mężczyźni, osoby lepiej wykształcone, respondenci żyjący w dużych miastach i mający mniej niż 55 lat. Nieco inaczej rozkładają się opinie na temat legalności usunięcia uszkodzonego płodu - sprzeciw wobec takiego prawa ponadprzeciętnie często wyrażają osoby w wieku od 18 do 24 lat (36 proc.).

Legalizację aborcji w sytuacji, gdy kobieta jest w trudnym położeniu materialnym, w większym stopniu popierają badani z dużych aglomeracji i osoby mniej usatysfakcjonowane kondycją ekonomiczną swojego gospodarstwa domowego. Zła ocena warunków finansowych sprzyja też opowiadaniu się za wprowadzeniem prawa do przerywania ciąży dla kobiet będących w trudnej sytuacji osobistej oraz niechcących mieć dziecka. Aborcję na życzenie w większym stopniu akceptują także osoby starsze i respondenci z dużych aglomeracji.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH