Bytów: kto powinien odpowiadać za niewykonanie badania USG?

Czy zagrożone ciężarne pacjentki mogą liczyć na badania dopplerowskie USG? W czasie procesu dwóch ginekologów wyszło na jaw, że szpital takich badań nie przeprowadzał, choć od 14 lat ma sprzęt do ich wykonania.

Bytowski sąd rozpoznawał sprawę dwóch ginekologów, których prokuratura oskarżyła o nieumyślne spowodowanie śmierci nienarodzonego dziecka w 2011 roku. Sąd uniewinnił ginekologa Adama P., a skazał na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu ginekologa Mohameda D.

W trakcie procesu, jak i w uzasadnieniu sądu podnoszono, że w 2011 roku. szpital nie wykonywał badań metodą dopplera, choć miał ten sprzęt co najmniej od dziesięciu lat. Tak zeznawał m.in. ówczesny ordynator oddziału Andrzej Kłyszejko. Powodem miał być brak przeszkolenia ginekologów.

Prokuratura w akcie oskarżenia, jak i w czasie procesu podnosiła, że badanie dopplerowskie mogło wcześniej wykazać zagrożenie płodu, ale go nie wykonano.

Ewa Wichłacz, rzecznik Szpitala Powiatu Bytowskiego przyznała, że lecznica posiada cztery aparaty USG, w tym jeden neonatologiczny, aparaty ultrasonograficzne z niezbędnym wyposażeniem do wykonywania badań naczyniowych metodą kolorowego Dopplera.

Sąd w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że na ławie oskarżonych powinien zasiąść jeszcze inny lekarz. Nie wymieniono go z imienia i nazwiska i przyznano, że Sąd nie będzie kierował w tej sprawie żadnego zawiadomienia do prokuratury.

Sama prokuratura nie widzi tutaj swoich zaniedbań. Przyznaje, że według niej zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie zarzutu tylko tym dwóm lekarzom.

Więcej: www.gp24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH