Bytomska Prokuratura Rejonowa bada sprawę pensjonariuszki DPS w Bytomiu, która trafiła do szpitala, gdzie zmarła. Sekcja zwłok wykazała złamania, których kobieta wcześniej nie miała. Doznała ich w transporcie?

60-letnia kobieta, przywieziona do szpitala z bytomskiego DPS zmarła z powodu krwotoku wewnętrznego. Wcześniej chorowała m.in. na cukrzycę i osteoporozę. Nie wiadomo, czy złamania miały wpływ na krwotok i kiedy oraz w jakich okolicznościach do nich doszło.

Kamery monitoringu w DPS zarejestrowały jak nieprzytomną kobietę ratownicy WPR w Katowicach próbowali transportować do windy na wózku inwalidzkim. Przed windą kobieta zsunęła się jednak z wózka i upadła. Potem dopiero przeniesiono ją na płachtę.

Zdaniem Grzegorza Baranowskiego, dyrektora Domu Pomocy Społecznej pacjentka nie powinna być tak transportowana. Winda w DPS jest mała, ale nie można jej przerobić, bo budynek jest zabytkowy.

Jak informuje prok. Daniel Hetmańczyk, szef Prokuratury Rejonowej w Bytomiu - przyczyną śmierci kobiety był krwotok wewnętrzny, miała też złamaną kość biodrową i odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Sprawą prokuratura zajęła sie się po informacjach od lekarza, który prowadził sekcję zwłok.

Badane jest w jaki sposób i kiedy dokładnie doszło do złamania. Czy spowodowane zostały upadkiem czy może transportem pacjentki?

Więcej: www.dziennikzachodni.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH