Były minister zdrowia broni dr. Bachańskiego: miał prawo zastosować niesprawdzoną terapię Marek Balicki, były minister zdrowia. Fot. PTWP

Dr Bachański miał nie tylko prawo, ale etyczny obowiązek do zastosowania w przypadku swoich pacjentów niesprawdzonej terapii, jeśli te sprawdzone okazały się nieskuteczne. Nie był to eksperyment medyczny - przekonuje b. minister zdrowia Marek Balicki.

Dr Marek Bachański, neurolog z Kliniki Neurologii i Epileptologii CZD, leczył środkami zawierającymi medyczną marihuanę dzieci chore na padaczkę lekooporną.

Jak informował lekarz, u pacjentów zaobserwowano znaczną redukcję napadów padaczki. Instytut złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez Bachańskiego przestępstwa narażenia pacjentów na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu przez prowadzenie nielegalnego eksperymentu medycznego z użyciem pochodnych marihuany.

Apel do ministra zdrowia
Podczas czwartkowej (20 sierpnia) konferencji prasowej w Sejmie Balicki i wicemarszałkini Sejmu Wanda Nowicka zaapelowali do ministra zdrowia Mariana Zembali o zajęcie się sprawą Bachańskiego.

Jak mówił Balicki, Zembala, jako współpracownik prof. Zbigniewa Religi, kilkadziesiąt lat temu sam przełamywał bariery dotyczące metod leczenia. Zaapelował przy tym do ministra, by ten "przypomniał wszystkim, że lekarz ma prawo - wtedy, kiedy sprawdzone metody leczenia u jego pacjenta są nieskuteczne - zastosować niesprawdzoną metodę".

Podkreślił, że prawo takie wynika z zapisów Deklaracji Helsińskiej Światowego Stowarzyszenia Lekarzy.

Dokument ten dotyczy etycznych zasad prowadzenia badań medycznych z udziałem ludzi. Jeden z jego zapisów stanowi, że "podczas leczenia pacjenta tam, gdzie sprawdzone interwencje nie istnieją lub też okazały się nieskuteczne, lekarz, po zasięgnięciu porady eksperta i uzyskaniu świadomej zgody pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego, może zastosować interwencję o nieudowodnionej skuteczności, jeśli w ocenie lekarza daje ona nadzieję na ratowanie życia, przywrócenie zdrowia lub przyniesienie ulgi w cierpieniu".

To nie był eksperyment medyczny
Dalej zapisano, że interwencja taka powinna stać się następnie przedmiotem badań naukowych mających na celu ocenę jej bezpieczeństwa i skuteczności. "We wszystkich przypadkach nowe informacje powinny być rejestrowane i tam, gdzie jest to stosowne, powinny zostać udostępnione publicznie" - brzmi treść Deklaracji.

Jak ocenił Balicki, terapia prowadzona przez Bachańskiego nie była eksperymentem medycznym, który rządzi się swoimi prawami.

Czytaj też: Lekarz z CZD odpiera zarzuty dotyczące terapii medyczną marihuaną

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH