Byłe kierownictwo CBA wnioskuje o postępowanie dyscyplinarne wobec Tulei

Były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński i byli wiceszefowie Biura złożą w piątek (11 stycznia) wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego Igora Tulei. Ich zdaniem Tuleya złamał zasady etyki sędziowskiej stawiając m.in. CBA zarzuty o stosowanie "metod zbrodniczych".

Mariusz Kamiński (wiceprezes PiS), Maciej Wąsik (warszawski radny PiS) i Ernest Bejda (prawnik) przedstawili wniosek podczas konferencji prasowej w Sejmie. Ich wątpliwości budzi ustne uzasadnienie wyroku w sprawie kardiochirurga Mirosława G, w którym sędzia Tuleya krytycznie ocenił metody działania CBA i prokuratury, wskazując, że metody Biura - w szczególności nocne, wielogodzinne przesłuchania - kojarzą się z czasami stalinizmu w latach 40. i 50.

- Funkcjonariusze organów ścigania, CBA, prokuratury zostali oskarżeni przez sędziego Tuleyę o stosowanie metod z najcięższych czasów stalinowskich, metod zbrodniczych - ocenił Kamiński.

Jak dodał, byłe kierownictwo CBA nie kwestionuje prawa sędziego do krytyki postępowania organów ścigania, ale w tym przypadku - ocenił - możemy mówić o całkowitej nieadekwatności, nieprawdziwości stawianych zarzutów.

Były szef CBA zapewnił, że działania Biura i prokuratury w tamtym czasie "były działaniami legalnymi". Jego zdaniem sędzia, mówiąc o metodach zbrodniczych, złamał zasady etyki sędziowskiej.

Wniosek w sprawie Tulei, jak zapowiedział Kamiński, trafi w piątek (11 stycznia) do odpowiedniego rzecznika dyscyplinarnego odpowiedzialnego za postępowania dyscyplinarne sędziów w sądzie okręgowym w Warszawie. Zostanie też przekazany do wiadomości Krajowej Radzie Sądownictwa, ministrowi sprawiedliwości oraz prezesowi sądu okręgowego w Warszawie.

W środę (9 stycznia) Solidarna Polska złożyła analogiczny wniosek. SP twierdzi m.in., że Tuleya dopuścił się przewinień służbowych i uchybił godności sprawowanego urzędu, decydując się na polityczną publicystykę.

Sąd krytycznie ocenił metody działania CBA i prokuratury w sprawie. - Nocne przesłuchania, zatrzymania - taktyka organów ścigania w tej sprawie dr. Mirosława G. może budzić przerażenie - mówił Tuleya. - Budzi to skojarzenia nawet nie z latami 80., ale z metodami z lat 40. i 50. - czasów największego stalinizmu - dodał sędzia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH