Bydgoszcz: przychodnia skreśli pacjenta z listy za agresywne zachowanie

Dyrekcja NZOZ Przychodnia na Szwederowie Sp. z o. o. w Bydgoszczy ostrzega pacjentów, że ci najbardziej agresywni - za swe zachowanie i wszczynanie awantur - zostaną skreśleni z listy jej klientów. Powód: coraz częściej personel ma do czynienia z tzw. trudnymi pacjentami.

Dyrektorka NZOZ Danuta Wdowiak tłumaczy, że agresywne zachowania chorych nasiliły się w ostatnich dniach, kiedy to pojawiła się informacja, że niektórzy lejarze nie będą od nowego roku wypisywać leków refundowanych. Chorzy przychodzą do lekarzy po recepty na zapas, a gdy tych nie otrzymają zaczynają się awanturować.

Wypowiadając się dla Gazety Wyborczej, Wdowiak podkreśla, że nie ma zamiaru skreślać z listy pacjentów osób, u których takie zachowanie jest incydentalne, ale tych, którzy wyładowują na lekarzach agresję z powodu długich kolejek do specjalistów, utrudnionego dostępu do badań, niesprawnego systemu ochrony zdrowia, nowych ustaw wchodzących w życie.

Zdaniem dyrekcji pacjenci powinni mieć świadomość, że lekarzy chroni ustawa o zawodzie lekarza. Art. 38 pozwala na odstąpienie od leczenia, jeżeli istnieją ku temu poważne powody a za takie można uznać agresję. Awanturujący się pacjenci nie wyjdą jednak z przychodni bez pomocy medycznej. Lekarz musi takiej udzielić, a jeśli zapadnie decyzja o skreśleniu z listy, wskazać inne przychodnie, gdzie chory może się zapisać.

Zjawisko agresji w ochronie zdrowia, to nie tylko problem Polaków. Amerykańskie badania pokazują, że w ochronie zdrowia przykładów agresji jest dwa razy więcej niż w innych profesjach (poza zawodem policjanta). Na całym świecie dane dotyczące ataków wymierzonych przeciwko lekarzom są zadziwiająco podobne: 70-80 proc. to agresja słowna, a 10-20 proc. to, niestety, agresja fizyczna.

Na problem ten zwróciła uwagę na pod koniec ubiegłego roku Naczelna Izba Lekarska powołując w internecie, wspólnie z Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych, system Monitorowania Agresji w Ochronie Zdrowia (MAWOZ, www.agresja.hipokrates.org). Jego zadaniem jest umożliwieniem lekarzom i pielęgniarkom zgłaszania przypadków agresji w miejscach ich pracy. Ma to umożliwić w przyszłości wypracowanie metod prewencji.

NIL ocenia, że na 100 aktów agresji do systemu zgłoszonych zostaje ok. 20 takich przypadków. Powody niezgłaszania przypadków agresji przez lekarzy są prawie zawsze takie same: obawa przed stratą czasu, przewlekłością postępowania, fatygowaniem innych pacjentów - świadków, którzy zdeklarowali chęć świadczenia o zdarzeniu.

Tymczasem badania przeprowadzone w 2007 r. pokazują, że ponad połowa lekarzy w Polsce zetknęła się z przemocą, w tym 10 proc. tego rodzaju przypadków dotyczyło przemocy fizycznej. Rzecznicy praw lekarza zgodnie przyznają, że - według posiadanych przez nich danych - ofiarami aktów agresji częściej padają pielęgniarki, następnie kobiety, lekarze pogotowia ratunkowego, szpitalnych oddziałów ratunkowych, POZ-ów oraz przychodni pełniących dyżury całodobowe.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH