Bydgoszcz: kolejny rzecznik pacjenta

Stowarzyszenie Pacjentów "Primum Non Nocere" szacuje, że rocznie w Polsce mamy 20-30 tys. poszkodowanych pacjentów i przewiduje, że Biuro RPP nie poradzi sobie z taką liczbą spraw. Tymczasem w kolejnych szpitalach powoływani są rzecznicy praw pacjenta.

Ostatnio Centrum Onkologii im. prof. F. Łukaszczyka w Bydgoszczy powierzyło tę funkcję Janowi Cisowskiemu, lekarzowi z Centrum. Powiedział on Gazecie Wyborczej, że problemem pacjentów będących pod opieką przyszpitalnych poradni była rejestracja na wizyty kontrolne. Pacjenci głównie jednak trafiają do rzecznika, gdy mają wątpliwości co do swojej terapii.

Cisowski dodał, że rzecznikiem wcale nie musi być lekarz.

– Może być też pielęgniarka, bo dziś są one świetnie wykształcone, kończą studia wyższe, mają odpowiednią wiedzę, by sprawdzić się na takim stanowisku.

Tworzenie funkcji rzecznika praw pacjenta w kolejnych szpitalach wskazuje na luki w systemie zabezpieczającym prawa chorego.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Sejm uchwalił ustawę powołującą Rzecznika Praw Pacjenta. Do jego obowiązków należy m.in. prowadzenie postępowań w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów; prowadzenie postępowań wyjaśniających, opracowywanie i przedkładanie Radzie Ministrów projektów aktów prawnych dotyczących ochrony praw pacjenta.

Ale przepisy wspomnianej ustawy mówią również o likwidacji rzeczników praw pacjenta przy oddziałach NFZ.

– Naszym zdaniem należy stworzyć terenowe delegatury biura Rzecznika. Tam można byłoby wykorzystać wiedzę i doświadczenie ludzi, którzy dotychczas pracowali w oddziałach NFZ – mówił portalowi rynekzdrowia.pl Adam Sandauer.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH