Brytyjczycy debatują o wspomaganym samobójstwie. Potrafilibyśmy o tym rozmawiać? Fot. Shutterstock

W Wielkiej Brytanii trwa kolejna odsłona debaty i walki o liberalizację prawa w kwestii wspomaganego samobójstwa. Rynkowi Zdrowia opowiada o tym brytyjski parlamentarzysta Rob Marris, który zgłosił projekt ustawy o tzw. samobójstwie wspomaganym (Assisted Dying Bill). Czy podobna debata byłaby możliwa w Polsce?

Czym jest samobójstwo w asyście lekarza? Jak wyjaśnia nam prof. Paweł Łuków, etyk z Uniwersytetu Warszawskiego, chodzi o sytuację, kiedy osoba popełnia samobójstwo dzięki wyposażeniu, urządzeniom czy lekom, które uzyskuje od lekarza. - Różnica między eutanazją a samobójstwem w asyście lekarza polega na tym, że w pierwszym wypadku śmierć jest spowodowana przez lekarza (lub inną wskazaną osobę), a w drugim przez samego chorego - wyjaśnia.

To drugie rozwiązanie jest obecnie tematem debaty, jaka toczy się w Wielkiej Brytanii. 11 września parlamentarzyści będą odpowiadali na pytania: czy osoby nieuleczalnie chore powinny mieć prawo do decydowania o tym, kiedy nastąpi ich śmierć? I czy lekarze powinni zgadzać się na żądania dotyczące skrócenia życia?

Projekt, który trafił do brytyjskiej Izby Gmin, zakłada przyznanie prawa nieuleczalnie chorym do przyjęcia trucizny przygotowanej przez specjalistów. Wcześniej dany pacjent musiałby wystąpić do sądu z odpowiednim wnioskiem. Sąd na decyzję miałby ok. 14 dni.

Zwolennicy i przeciwnicy
Jak mówi Rynkowi Zdrowia Rob Marris, który zgłosił projekt ustawy o tzw. samobójstwie wspomaganym (Assisted Dying Bill - red.), ta zmiana przepisów jest obecnie popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa. Widocznie zwiększa się poparcie dla projektu także wśród przedstawicieli parlamentu.

- Wydaje się, że obecnie jest dobry klimat do tego by rozmawiać o przyjęciu prawa, która umożliwia takie rozwiązanie - wyjaśnia.

Projekt otwarcie popiera m.in. lord George Carey, znany były arcybiskup Canterbury. Przyznał on, że nie ma nic szlachetnego w znoszeniu potwornego bólu, dlatego byłoby uzasadnione moralnie i chrześcijańsko ustanowienie prawa pozwalającego na godne zakończenie własnego życia tym, którzy dokonali takiego wyboru. 

Generalnie jednak Kościół jest przeciwny temu projektowi, podobnie jak premier David Cameron.

Marris zwraca uwagę, że projekt ma zdecydowane poparcie pielęgniarek, akceptuje go 40 proc. lekarzy rodzinnych. - Badania opinii publicznej wskazują, że 57 proc. brytyjskich lekarzy uważa, że przepisy te stanowiłyby najlepsze zapewnienie ochrony praw osób nieuleczalnie chorych - podkreśla.

Przeciwnicy liberalizacji prawa w tym zakresie przekonują, że rodzi ono obawę, iż starzy i ciężko chorzy ludzie mogą posuwać się do tego rozwiązania pod wpływem presji społecznej, czy członków rodzin, dla których niekiedy są ciężarem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.