Bochnia: kolejne postępowanie prokuratury w sprawie pobrań tkanek

Raport "Lista osób, od których pobrano komplety kości" trafił w ręce śledczych. Złożyła go kobieta, która pracowała w prosektorium w Bochni od blisko 20 lat - poinformował Dziennik Polski.

Raport trafił w ręce śledczych pod koniec lipca 2011 r. Pracownica prosektorium opisała w nim nieprawidłowości, do jakich - jej zdaniem - dochodziło tam w latach 2005-2010. Dotyczyły one m.in. pobierania tkanek od zmarłych i rzekomego znieważenia zwłok, ale też fałszowania dokumentów czy naruszenia nietykalności.

Wcześniejsze śledztwa nie wykazały złamania prawa, jednak aby znaleźć odpowiedzi na istniejące jeszcze pytania i rozwiać wątpliwości, 8 stycznia 2013 r. prokuratura wszczęła kolejne śledztwo w tej sprawie.

- W opinii prokuratora okręgowego sprawa wymaga wnikliwego zbadania, a można to zrobić wyłącznie w ramach śledztwa. Dlatego zostało ono podjęte w Brzesku. Prowadzi je prokurator Dorota Gac - informuje portal rynekzdrowia.pl Elżbieta Potoczek-Bara, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

- Prokurator podjął postępowanie i wdrożył śledztwo w zakresie dwóch wątków. Pierwszy jest związany z udziałem osób w udostępnianiu tkanek pobranych podczas sekcji zwłok, natomiast drugi wątek, mniej istotny ale wymagający także wyjaśnienia jego okoliczności, dotyczy zanieczyszczenia pobranej ze zwłok próbki krwi. Wcześniejsze postępowanie wyjaśniające dotyczyło wielu innych okoliczności różnego rodzaju - także nieprawidłowości w działaniach pracowników szpitala, o których zawiadomiła prokuraturę pracownica - dodaje prokurator Potoczek-Bara.

Jak wyjaśnia rzecznik prokuratury, we wcześniejszym postępowaniu poczyniono ustalenia, że dochodziło do pobrań tkanek od zmarłych i pobrania te były zgodne z przepisami prawa. Osoby, które ich dokonywały, miały podpisane odpowiednie umowy i pobierane tkanki trafiły do Banku Tkanek w Katowicach. Także osoby od których dokonano pobrań, za życia nie zgłosiły sprzeciwu.

- Materia dotycząca pobierania tkanek od zmarłych jest bardzo delikatna. Na każdym etapie rodzi się wiele pytań, na które należy znaleźć odpowiedź - kto uczestniczył w pobraniu, co pobierano, w jaki sposób, kogo o tym informowano, jak przechowywano tkanki, jak je transportowano, czy uzyskiwano za to zapłatę. Kiedy uzyskujemy na pewnym etapie sprzeczne relacje, rodzi to konieczność dodatkowych wyjaśnień. Wszystko to spowodowało, że doszliśmy do wniosku, że konieczne jest wszczęcie śledztwa i procesowego wyjaśnienia wszystkich okoliczności związanych z pobraniami - tłumaczy Elżbieta Potoczek-Bara.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH