Błędy medyczne trzecią przyczyną zgonów w USA Błędy medyczne trzecią przyczyną zgonów w USA. Fot. Archiwum

Błędy medyczne są w USA trzecią przyczyną zgonów, po chorobach serca oraz nowotworach - wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez specjalistów Johns Hopkins University na łamach British Medical Journal.

Główni autorzy opracowania prof. Martin Makary i prof. Michael Daniel twierdzą, że w Stanach Zjednoczonych co roku z powodu błędów medycznych umiera ponad 241 tys. osób. Faktyczna liczba zgonów jest jednak jeszcze większa, ponieważ w raporcie nie uwzględniono błędów jakie doprowadzają do śmierci pacjentów przebywających w domu lub domach opieki.

W żadnych z dotychczasowych raportów na ten temat nie podawano tak dużej liczby zgonów. W 1991 r. specjaliści Institute of Medicine wyliczyli, że pomyłki personelu medycznego każdego roku doprowadzają w USA do zgonu od 44 do 98 tys. chorych. Amerykański departament zdrowia w 2008 r. wyliczył, że takich tragicznych przypadków jest nie więcej niż 180 tys.

Makary i Daniel twierdzą jednak, że liczba zgonów na skutek błędów medycznych jest niedoszacowana, ponieważ nie zawsze są one uwzględniane w statystyce medycznej. Nie wynika to jedynie ze złej woli i ukrywania takich sytuacji. W dokumentacji zwykle wpisywana jest bezpośrednia przyczyna śmierci chorego, a nie to co do niej doprowadziło.

Autorzy raportu podają przykład pacjentki, której przeszczepiono jakiś narząd. Opuszcza ona szpital w dobrym stanie, ale po jakimś czasie źle się czuje. Przeprowadza się u niej badanie, podczas którego dochodzi do uszkodzenia wątroby, z czego lekarze wykonujący ten zabieg nie zdawali sobie sprawy. Pacjentka wypisana zostaje do domu, ale potem wraca do szpitala z powodu wewnętrznego krwawienia. Następuje zaburzenie pracy serca i chora umiera.

W dokumentacji nie podaje się, że pierwotną przyczyną powikłań, które skończyły się zgonem, był błąd podczas badania diagnostycznego, lecz niewydolność krążeniowo-oddechowa.

Prof. Makary uważa, że takie sytuacje nie są odosobnione. Nie próbuje się im zapobiec, bo personel medyczny nawet nie zdaje sobie sprawy z popełnionych błędów. Z tego powodu nie inwestuje się w technologie, które mogłyby zmniejszyć ryzyko błędu. Podobnie jest na całym świecie, nie tylko w Stanach Zjednoczonych.

Prezes Amerykańskiego Stowarzyszenia Szpitali (AHA) Rick Pollack twierdzi w wypowiedzi dla "CNN News", że szpitale coraz skuteczniej radzą sobie z błędami medycznymi. Nie zaprzecza jednak, że wciąż się zdarzają. Jako przykład podaje coraz bardziej skuteczne zwalczanie zakażeń szpitalnych. "Szpitale stale pracują nad poprawą bezpieczeństwa pacjentów" - podkreśla.

Prof. Makary zwraca jednak uwagę, że walka z błędami medycznymi musi uwzględniać to, że ludzie popełniają błędy i trzeba stworzyć takie procedury, które zmniejszają takie ryzyko.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH