Błędy medyczne: komisje będą szybsze i tańsze od sądów?

Od nowego roku poszkodowany pacjent - zamiast w sądzie - będzie mógł poskarżyć się na błędy lekarzy specjalnej komisji przy wojewodzie. Pozasądowa droga będzie krótsza, ale wysokość odszkodowania - mniejsza.

Obecnie dochodzenie odszkodowania za błąd medyczny możliwe jest tylko poprzez proces sądowy z powództwa cywilnego. Takie sprawy trwają latami. Od nowego roku pacjent będzie miał wybór: będzie mógł tak jak dotychczas pójść do sądu, ale o odszkodowanie i zadośćuczynienie będzie mógł walczyć na drodze pozasądowej, składając wniosek do wojewódzkiej komisji ds. zdarzeń medycznych.

Komisja ma cztery miesiące, by zbadać sprawę i wydać orzeczenie, czy doszło do błędu, czy nie. Zatem jeśli pacjent nie chce latami czekać na wyrok sądu, warto zastanowić się nad złożeniem wniosku do wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych.

Nowe prawo dotyczy wyłącznie szpitali, zarówno tych, które działają na podstawie kontraktu NFZ, jak i prywatnych, pobierających opłaty za świadczenia. Zgodnie z ustawą wszystkie szpitale muszą się ubezpieczyć na wypadek roszczeń pacjentów.

Komisja zajmie się sprawą, jeśli: doszło do zakażenia pacjenta, np. wirusowym zapaleniem wątroby czy sepsą, uszkodzenia ciała, np. zostawiono ciało obce w ciele pacjenta i doszło do powikłań, rozstroju zdrowia pacjenta, czyli np. kalectwa, pozbawienia lub uszkodzenia wzroku czy mowy, śmierci pacjenta, postawiono diagnozę, która spowodowała niewłaściwe leczenie albo opóźniła właściwe leczenie, przyczyniając się do rozwoju choroby.

Wniosek musi zostać złożony w ciągu trzech lat od dnia, w którym nastąpił błąd. 16-osobowe komisje są właśnie powoływane w każdym województwie. Składają się z lekarzy, którzy wykonują zawód co najmniej pięć lat, oraz prawników z takim samym stażem. Ci ostatni muszą mieć wiedzę w zakresie praw pacjenta. Komisje są powoływane na sześć lat. Ich pracami kieruje przewodniczący wybrany spośród jej członków w tajnym głosowaniu . Posiedzenia komisji są protokołowane.

Pieniądze za stwierdzone błędy medyczne będzie wypłacał ubezpieczyciel szpitala. To do firmy ubezpieczeniowej będzie należało ustalenie konkretnej kwoty odszkodowania, oczywiście nieprzekraczającej maksymalnych kwot określonych w ustawie (zakażenie, uszkodzenie ciała - 100 tys. zł, śmierć pacjenta - 300 tys. zł).

Gdy komisja orzeknie, że doszło do błędu, zakład ubezpieczeń, z którym szpital zawarł umowę, ma 30 dni na zaproponowanie odszkodowania dla poszkodowanego pacjenta lub jego spadkobierców.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH