Ratownicy medyczni narażeni są na agresję ze strony pacjentów i ich rodzin.
Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał uczestnika wypadku, który pobił ratownika medycznego, na cztery miesiące więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
Dodatkowo ratownik otrzymał 1000 złotych odszkodowania. Wyrok sądu może być przestrogą dla innych pijanych pacjentów.
– Mam nadzieję, że ten wyrok przetrze szlaki moim kolegom z pracy, którzy mieli podobne nieprzyjemności z pijanymi pacjentami. Wcześniej każdy myślał, że zgłaszanie policji takich incydentów, to strata czasu – mówi poszkodowany ratownik medyczny dziennikarzowi Kuriera Porannego.
Kilka miesięcy temu ratownicy dostali wezwanie do wsi Bondary, gdzie samochód wjechał w płot. W rozbitym aucie siedziało dwóch pijanych pasażerów. Policja sporządziła notatkę i przekazała poszkodowanych do karetki. Jeden miał rozcięte czoło, drugi narzekał na ból głowy. W sąsiedztwie policjantów pacjenci byli grzeczni i logicznie odpowiadali na pytania. Nikt nie spodziewał się, że w połowie drogi do Białegostoku będą się awanturować.
Jeden z poszkodowanych zaczął wyzywać i grozić, że zabije. Rozpiął pasy i rzucił się z pięściami na ratownika. Ratownik miał wybity palec, otarcia na plecach i szyi, stłuczoną klatkę piersiową. Przez dwa tygodnie nie mógł pracować z niesprawną ręką. Jako pracownik kontraktowy nie otrzymywał wynagrodzenia podczas przebywania na zwolnieniu lekarskim.
– Ta informacja z pewnością skłoni ratowników do częstszego zgłaszania tego rodzaju zdarzeń. Przemoc fizyczna, choć zdarza się sporadycznie i rzadko prowadzi do poważniejszych skutków, to jednak się zdarza. Częściej jest to agresja słowna – stwierdził wypowiadając się dla Kuriera Porannego Bogdan Kalicki, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku.
Więcej: Kurier Poranny
Czytaj więcej: Sąd Rejonowy w Białymstoku | wyrok | ratownik medyczny | Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Białymstoku | Bogdan Kalicki | pobicie
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala
Pozdrawiam
3majcie się.
taka gnida pije i ma na wszystko wyje...
trafia do szpitala i ma komplet badań łącznie z TK
a porządny obywatel to czeka pół roku w POZ.
ja tam gaz pieprzowy wożę ze sobą w karecie
na takie gnidy. to jest kpina że pijakowi się należy.
Ustawo o zozach nakłada obowiązek egzekwowania
opłat jeżeli spowodowane zachorowanie było bezpośrednią przyczyną spożycia alkoholu lub środka podobnie działającego do alkoholu, ale kierownicy
większości zozów mają egzekwowanie należności w Du..