Ponad 50 tys. zł za refundowane leki będzie musiał zwrócić Narodowemu Funduszowi Zdrowia lekarz psychiatra, który do grudnia 2008 r. pracował w białostockim Domu Pomocy Społecznej.

Kontrolerzy z NFZ uznali, że lekarz psychiatra naraził na straty Fundusz wypisując w ciągu trzech lat co najmniej 1000 recept na leki, których nigdzie nie ewidencjonował. 

Zgodnie z prawem, informację o wypisywanych przez siebie lekach, powinien umieszczać w kartach chorych. Teraz tę różnicę będzie musiał zwrócić Funduszowi.

Adam Dębski, rzecznik prasowy białostockiego oddziału NFZ twierdzi, że decyzja jest wiążąca, a mężczyzna ma jeszcze 10 dni na uregulowanie należności.

Równolegle w tej samej sprawie dochodzenie prowadzi policja, która ustala, czy psychiatra faktycznie niewłaściwie prowadził dokumentację lekarską, czy też fałszował recepty.

Sprawa lekarza ciągnie się od października 2008 roku. Grażyna Baziuta, która jest dyrektorką ośrodka od wrześniu 2008 r., w październiku poinformowała NFZ o swoich podejrzeniach dotyczących fałszowania recept i poprosiła o kontrolę. Kontrolerzy w ośrodku pojawili się jednak dopiero pod koniec stycznia br.

Ich wstępne ustalenia wykazały liczne braki w dokumentacji medycznej prowadzonej przez lekarza. Psychiatra nie dokonywał systematycznych wpisów dotyczących kolejnych wizyt pacjentów, badań, przepisywanych leków oraz klasyfikacji i przebiegu choroby.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH