Białystok: proces b. zastępcy dyrektora oddziału NFZ oskarżonego o korupcję Fot. Archiwum RZ (zdjęcie ilustracyjne)

Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się w środę (23 września) proces b. zastępcy dyrektora ds. medycznych miejscowego oddziału NFZ, oskarżonego o trzykrotne przyjęcie łapówek i przekroczenie uprawnień. Przed sądem stanęły też osoby, które miały mu łapówki wręczać.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku zarzuciła głównemu oskarżonemu w tej sprawie Grzegorzowi Ł., że - w związku z pełnieniem funkcji publicznej - przyjął w grudniu 2013 roku i w marcu 2014 roku łapówki w postaci złotej monety kolekcjonerskiej (jej wartość oszacowano na nie mniej niż 4,3 tys. zł), dwóch butelek alkoholu oraz albumu i kalendarza.

Jak podała wcześniej prokuratura, łapówki miały być gratyfikacją m.in. za przekazanie informacji o planowanej przez NFZ kontroli doraźnej w jednej z niepublicznych przychodni w Zambrowie czy przyspieszenie terminu leczenia sanatoryjnego dwóch osób latem 2013 roku.

Oskarżono go również o przekroczenie uprawnień m.in. w zakresie nadzoru nad czynnościami podejmowanymi przez podległych mu pracowników przeprowadzających kontrole oraz bezprawne przekazanie informacji o konkursach na świadczenia zdrowotne, które planował NFZ.

W środę przed sądem cała czwórka do zarzutów nie przyznała się. Grzegorz Ł. wyjaśniał, że butelkę whisky i monetę dostał od wieloletnich kolegów (moneta miała być prezentem na imieniny). Zapewniał, że nie było rozmów zawodowych i nie uzależniał żadnych swoich działań od tych prezentów.

- Czuję się wplątany - mówił czwarty z oskarżonych. Przyznał, że odwiedził Grzegorza Ł., z którym znał się i wręczył mu reklamówkę z albumem i kalendarzem banku, w którym pracuje, zaprzeczył, by był też alkohol. Jak wyjaśniał, zrobił to wtedy, gdy złożył wniosek o sanatorium dla siebie i żony, ale chodziło o działanie marketingowe: zachęcenie znajomego urzędnika do decyzji o zmianie banku.

Mówił, że nie było żadnego przyspieszenia wyjazdu do sanatorium, bo na turnus rehabilitacyjny czekał 19 miesięcy, a przy złożeniu wniosku otrzymał informację z NFZ, iż kolejka sięga 15-20 miesięcy.

Głównymi dowodami w sprawie są materiały zebrane przez CBA, w tym nagrania z tzw. kontroli operacyjnej. Ponieważ znaczna część materiałów w sprawie ma klauzulę tajności, jeszcze przed rozpoczęciem procesu ze strony obrońców padły wnioski o wyłączenie jawności, poparte też argumentem ochrony dóbr prywatnych zarówno oskarżonych, jak i ich bliskich.

Sąd je oddalił. Wystąpił bowiem do szefa CBA o odtajnienie tych materiałów. Zapowiedział jednak, że część postępowania przed sądem będzie tajna. Obrońcy już zapowiedzieli, że będą kwestionowali samą legalność zarządzonych działań CBA.

Po zatrzymaniu Grzegorza Ł. we wrześniu ubiegłego roku, NFZ oficjalnie poinformował o zawieszeniu go w pełnieniu obowiązków zastępcy dyrektora ds. medycznych oddziału Funduszu w Białymstoku. Obecnie oskarżony już tam nie pracuje.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.