Sąd Rejonowy w Białymstoku, do którego trafił akt oskarżenia wobec znanego miejscowego ginekologa, postanowił zwrócić się do Prokuratury Okręgowej w Radomiu o więcej materiałów z obszernego śledztwa dotyczącego korupcji w służbie zdrowia.

Proces ginekologa Marka K. sąd postanowił odroczyć do czasu, aż otrzyma te materiały, a także do wyjaśnienia statusu kilku osób, które występują w śledztwie: albo są świadkami, albo już podejrzanymi czy oskarżonymi (jeżeli sprawa przeciw nim trafiła już do sądu).

Prokuratura Okręgowa w Radomiu prowadzi wielowątkowe śledztwo dotyczące korupcji w służbie zdrowia. Chodzi o relacje z lekarzami jednej z firm farmaceutycznych i przyjmowanie od niej korzyści majątkowych. Śledztwo obejmuje kilkadziesiąt osób. Do przypadków korupcji miało dochodzić w latach 2001-2006.

Pieniądze, według śledczych, przyjmowały osoby pełniące funkcje publiczne w placówkach służby zdrowia na terenie całego kraju w zamian za „ustawianie" przetargów na zakup sprzętu medycznego. Ginekologowi Markowi K. z Białegostoku, którego wątek został wyłączony ze śledztwa i skierowany w formie aktu oskarżenia do sądu, prokuratura zarzuca przyjęcie nie mniej niż 72 tys. zł, nie tylko pieniędzy ale np. sfinansowania atrakcyjnej zagranicznej podróży.

Obrońcy Marka K. wystąpili we wtorek (15 września) z wnioskiem o zwrot sprawy prokuraturze do uzupełnienia. Sąd Rejonowy w Białymstoku wniosek ten  oddalił, ale postanowił zwrócić się do prokuratury o dodatkowe materiały i informacje. Proces odroczył bezterminowo.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH