Białystok: jest kara za prowokację lekarza wobec kolegi Lekarz, który zarzucał koledzy przyjęcie łapówki

Kardiochirurg Wojciecha S., który zorganizował prowokację przeciw swojemu przełożonemu, otrzymał trzyletni zakaz wykonywania zawodu.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, koledzy lekarze zarzucali skazanemu Wojciechowi S. naruszenie etyki zawodowej. W 2006 roku zorganizował prowokację przeciwko swojemu ówczesnemu przełożonemu w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku, wynajmując osoby z warszawskiego półświatka, które miały mu wręczyć łapówkę.

Za usługę miał im zapłacić 20 tys. zł. Równocześnie o ordynatorze łapowniku zawiadomił policjantów ds. walki z korupcją. Lekarz nie rozliczył się jednak do końca z wynajętymi przez siebie ludźmi, więc ci o sprawie opowiedzieli dziennikarzom TVN oraz prokuraturze, która wszczęła śledztwo w sprawie prowokacji.

W 2007 r. prowokator pozbawiony przez sąd lekarski prawa wykonywania zawodu na półtora roku. Wojciech S. jednak odwołał się od tej decyzji i całe postępowanie przeprowadzono jeszcze raz, tym razem w Olsztynie.

Wyrok nie jest prawomocny. Jak dowiedziała się Gazeta Wyborcza, zapadł on dość niespodziewanie, ponieważ S. kilka razy nie stawiał się na lekarskie postępowania sądowe. Na ostatnie posiedzenie dostarczył zwolnienie lekarskie. Nie było ono jednak wystawione przez lekarza sądowego i rozprawa się odbyła pod jego nieobecność. Wyrok również zapadł bez niego.

Prowokacja na kardiochirurgu to nie jedyne przewinienie S. To on opowiadał dziennikarzom „Gazety Polskiej”, że w szpitalu klinicznym usypiano pacjentów thiopentalem. Anestezjolodzy mieli pobierać ich organy do przeszczepów. Te opowieści oraz wcześniejsza sprawa doktora G. i ich opisanie przez media były jednym z powodów kryzysu w polskiej transplantologii i spadku liczby przeszczepień. Sprawa trafiła do sądu lekarskiego w Lublinie. 20 maja 2009 r. tamtejszy sąd zakazał mu wykonywania zawodu przez pół roku. Ten wyrok również nie był prawomocny. S. się odwołał i sprawa nadal jest w toku.

Więcej w Gazecie Wyborczej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH