Białystok: apelacja w procesie o odszkodowanie za niesłuszny areszt kardiochirurga

Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku odbyło się w czwartek (15 września) postępowanie odwoławcze w sprawie odszkodowania za niesłuszny areszt dla kardiochirurga Tomasza Hirnle, prawomocnie uniewinnionego od zarzutu przyjęcia łapówki. Wyrok sąd ogłosi w piątek.

W 2005 roku Hirnle został zatrzymany w wyniku policyjnej prowokacji i trafił na prawie dwa miesiące do aresztu. Po dwóch procesach został prawomocnie uniewinniony. Potwierdził to Sąd Najwyższy. Okazało się, że za całą akcją stał podwładny lekarza, a dowody były zbierane niezgodnie z prawem. 

W czerwcu tego roku Sąd Okręgowy w Białymstoku przyznał Tomaszowi Hirnle 90 tys. zł: 20 tys. zł odszkodowania i 70 tys. zł zadośćuczynienia. Apelacje od tego orzeczenia złożyły obie strony. Prokurator chce oddalenia wniosku, jako przedawnionego w tym trybie (wnioskodawca spóźnił się z jego złożeniem dwa tygodnie) lub - alternatywnie - zmniejszenia kwoty zadośćuczynienia. 
 
Sam lekarz, reprezentowany w czwartek w sądzie przez pełnomocnika, domaga się znacznie wyższego odszkodowania - chce, by zasądzone zostało nie tylko za czas pobytu w areszcie, ale i za czas po jego opuszczeniu. Przed aresztowaniem Hirnle pracował na kontrakcie, jako szef kliniki, a umowa miała obowiązywać do 2015 roku.Gdy trafił do aresztu, szpital kliniczny w Białymstoku (gdzie był i jest nadal zatrudniony) wypowiedział ten kontrakt, a potem zawarł z nim umowę na stanowisko asystenta, z odpowiednio niższymi zarobkami.
 
Jak mówił w czwartek przed sądem pełnomocnik lekarza mec. Paweł Chojnowski, trzy lata zajęło Tomaszowi Hirnle odbudowanie wiarygodności zawodowej. Dlatego za utracone zarobki wnioskuje on o ponad 274 tys. zł odszkodowania więcej niż zasądził sąd pierwszej instancji. 

Zadośćuczynienie przyznane Tomaszowi Hirnle, którego wysokości obrona nie kwestionuje, ma wynagrodzić lekarzowi krzywdy moralne, przede wszystkim cierpienia psychiczne, w tym czas trwania niesłusznego aresztu, dolegliwość tego środka zapobiegawczego oraz - jak uzasadniał wówczas Sąd Okręgowy w Białymstoku - "ostracyzm środowiskowy, nieprzychylne reakcje po zwolnieniu z aresztu". 

W sprawie policyjnej prowokacji wobec Tomasza Hirnle toczy się odrębny proces. Na ławie oskarżonych zasiada lekarz uznany za inspiratora prowokacji oraz trzech policjantów zajmujących się zwalczaniem korupcji. 


comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH