W Wojewódzkim Szpitalu Obserwacyjno-Zakaźnym w Toruniu trwa nadal strajk lekarzy. Pierwszego dnia długoterminowego protestu nie doszło do rozmów pomiędzy strajkującymi a dyrekcją.

Zdaniem lekarzy dyrekcja zdaje się nie zauważać swoich strajkujących pracowników.

– Na chwilę obecną nie ma ze strony dyrekcji chęci rozmowy – informuje portal rynekzdrowia.pl Izabela Wróblewska, strajkująca lekarka.

Elżbieta Strawińska, dyrektor placówki chciała, jak twierdzi rozmawiać dziś ze strajkującymi lekarzami, ale się nie udało.

– Dzisiaj miały odbyć się rozmowy ze strajkującymi. Okazało się jednak, że większość lekarzy wychodziła już do domów dlatego też przełożyliśmy rozmowę na jutro – oświadcza nam dyrektor placówki. – Podczas jutrzejszego spotkania zapoznam lekarzy z trzema nowymi propozycjami podwyżek. Dotychczas przedstawiłam je zarządowi związku, który miał nasze stanowisko przedstawić strajkującym. Propozycje zawierają różne kwoty podwyżek, jednak przed uprzednią rozmową z lekarzami nie mogę podać dokładnych liczb.

Strajkujący żądają od dyrekcji podwyżki o tysiąc złotych, ponieważ jak twierdzą 10 proc. podwyżka oznacza, że lekarze z kilkunastoletnim stażem otrzymają dodatkowo tylko około 300 zł.

Średnia płaca lekarza toruńskiej placówki wynikająca z umowy o pracę wynosi 3 600 złotych brutto. Dodatkowo lekarze otrzymują płacę za dyżury w kwocie 3000 złotych brutto. Średnia dyżurów wynosi 3 – 4 dni w miesiącu tj. około 210 godzin. W tym trzy zwykłe i jeden świąteczny.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH