Będzin: umorzono sprawę śmierci osadzonego, który zmarł na niewydolność wątroby

Prokuratura Rejonowa w Będzinie umorzyła postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 23-latka, który przebywał w więzieniu.

23-latek z Siemianowic Śląskich miał spędzić w więzieniu półtora roku za kradzież węgla na torach. Osadzony od dziecka miał kłopoty z wątrobą. W grudniu 2012 r. chłopak w ciężkim stanie trafił do szpitala w Bytomiu. Był w śpiączce, zmarł po kilku dniach. Diagnoza była jednoznaczna: ostra niewydolność wątroby w wyniku przewlekłego zapalenia wątroby typu B.

Bliscy więźnia twierdzą, że chłopak skarżył się na bóle brzucha i gdyby personel więzienia zareagował odpowiednio szybko, nie doszłoby do śmierci. Współwięźniowie opowiadali, że chłopak zemdlał na apelu, bezskutecznie prosił o zwolnienie ze sprzątania, bo źle się czuł. Pracownicy więzienia mieli wówczas stwierdzić, że symuluje.

Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Niedawno zostało ono umorzone. Zdaniem biegłych 23-latek był pod należytą opieką w zakładzie karnym i śmierć nastąpiła w sposób absolutnie nieprzewidywalny - poinformowała Monika Jankowska, zastępczyni szefa Prokuratury Rejonowej w Będzinie.

Rodzina nie może się pogodzić z taką oceną sytuacji. Jej pełnomocnik, mecenas Przemysław Kral, wniósł do sądu zażalenie na decyzję o umorzeniu.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH