Ginekolog z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach został przez swoją pacjentkę oskarżony o wyrażenie zgody na wykonanie zabiegu aborcji. Lekarz zaprzecza, a dyrektor placówki postanawia: żeby uniknąć takich sytuacji, w gabinetach lekarskich będą zainstalowane kamery i mikrofony.

– W każdym pokoju lekarskim będzie monitoring, rozmowy z pacjentami będą filmowane i nagrywane. Zrobię to jak najszybciej w trosce o to, aby moi lekarze czuli się bezpieczniejsi – tłumaczy dyrektor Jan Gierada.

Jego zdaniem, nagrania będą w przypadku konieczności dowodem w sądzie. Także w przypadku niesłusznych oskarżeń o łapówkarstwo.

Pomysł nie znalazł zrozumienia ani wśród lekarzy ani pacjentów. Ich zdaniem złamana w ten sposób zostanie tajemnica lekarska.

– Lekarze powinni odmówić przyjmowania pacjentów w pokoju z kamerą i mikrofonem. Za niezachowanie tajemnicy lekarskiej grozi kara i dyrektorowi szpitala i lekarzowi – podkreśla Marek Jodłowski, przewodniczący Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej. – Doświadczenie z innych krajów pokazuje, że istnieje prawdopodobieństwo wycieku nawet najbardziej strzeżonych nagrań – dodaje Jodłowski.

Sprawa lekarza jest w toku. Za usiłowanie dokonania, za zgodą kobiety ciężarnej, przerwania ciąży z naruszeniem przepisów, grozi mu do 3 lat więzienia.

Doktor nie przyznaje się do winy. Mówi, że został pomówiony. Z jego relacji wynika, że kobieta spytała doktora o możliwość przerwania ciąży, ale kategorycznie odmówił i próbował ją odwieźć od zamiaru usunięcia ciąży.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH