35-latek złamał rękę. Założono mu gips w Pabianickim Centrum Medycznym, ale za ciasno. Niewiele brakowało, by stracił życie. Rodzina twierdzi, iż lekarze nie słuchali sugestii, że dzieje się coś złego.

Żona pacjenta informowała lekarzy z Pabianic o bardzo wysokiej gorączce i opuchliźnie męża. Wreszcie sama zawiozła go do Szpitala im. Kopernika w Łodzi, gdzie powiedziano jej, że tam już nie ratują ręki, ale życie jej męża - pisze o przypadku pacjenta Dziennik Łódzki.

Pacjent trafił na oddział intensywnej terapii. Miał trzy operacje. Za wszelką cenę próbowano uratować mu rękę. Niestety, nie udało się.

Rodzina chce wystąpić do sądu o odszkodowanie od szpitala. Jak przekonuje mec. Maria Wentlandt-Walkiewicz, która ma reprezentować rodzinę przed sądem - jej zdaniem - to co się stało, to nie wina systemu, ale błąd medyczny.

Dr n. med. Amer Houli, dyrektor ds. medycznych Pabianickiego Centrum Medycznego, podkreśla, że w szpitalu od kilku dni trwa postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

Więcej: www.dzienniklodzki.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH