Ataki na zbierających podpisy za liberalizacją prawa aborcyjnego

"Ratujmy Kobiety" to komitet lewicowego stowarzyszenia Inicjatywa Polska, Zielonych, Partii Kobiet, który zbiera podpisy pod projektem ustawy liberalizującej prawo aborcyjne. Zaangażowani w akcję spotykają się z agresją ze strony przeciwników aborcji - twierdzi Wyborcza.

Podpisy pod projektem ustawy dopuszczającym m.in. aborcję na prośbę kobiety do 12. tygodnia ciąży zaczęli zbierać 11 maja br. Na zebranie 100 tys. mają czas do końca lipca. Są bliscy tej liczby, ale zbierać chcą do końca.

Prawie każdy z 41 koordynatorów zbiórki zetknął się z jakąś formą agresji. W centrum Warszawy przy stacji metra postawny mężczyzna kopnął stolik i chciał uderzyć zwolennika akcji. W Gdańsku atakujący wyrywali karty z podpisami, zamazywali podpisy markerami, robili zdjęcia zbierającym. W Krakowie były wyzwiska i pościg z krzyżem.

Najbardziej agresywni i niechętni akcji są młodzi. W Gdańsku młode dziewczyny, przeważnie w towarzystwie swoich partnerów chcą pokazać, jak bardzo nie są feministkami.

Najbardziej entuzjastyczne są natomiast kobiety 30, 40 plus. W ocenie koordynatorów, być może pamiętają, że kiedyś aborcja była dostępna albo też myślą o swoich córkach i wnuczkach.

W połowie lipca komitet Ratujmy Kobiety złożył zawiadomienie do prokuratury ws. ataków. Za przeszkadzanie w zbiórce podpisów pod inicjatywą ustawodawczą grozi do 5 lat więzienia.

Więcej: wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH