Anna Wonaszek: jeszcze nie wiemy, które z pielęgniarek skorzystają z nowych uprawnień Anna Wonaszek, Fot. PTWP

Od stycznia 2016 r. pielęgniarki i położne z tytułem magistra zyskają prawo ordynowania i przepisywania określonych leków. W opinii Anny Wonaszek, przewodniczącej Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku, jest wiele niewiadomych, które mogą rodzić obawy przed skorzystaniem z nowych uprawnień.

Na całym świecie rozszerza się kompetencje i kwalifikacje pielęgniarek na rzecz pacjenta. Wiemy, że to korzystanie wpływa na opiekę i relacje z pacjentami. Bardzo dobrze, że ta inicjatywa w końcu pojawiła się i u nas. Chociaż należy podkreślić, że rozwiązanie przyjęte w Polsce nie jest pozbawione cieni.

Przekazując nowe uprawnienia pielęgniarkom i położnym nie sprecyzowano kilku kwestii, które mogą się okazać kluczowe do faktycznego wdrożenia w życie zmian.

Środowisko ma obawy, czy nowe uprawnienia faktycznie nie sprowadzą pielęgniarek do roli sekretarek medycznych, które jakiś czas temu zniknęły z lecznic i ich obowiązki zaczęto przekazywać pielęgniarkom.

Wypisywanie recepty przysporzy dodatkowej pracy biurokratycznej, a i teraz wymóg wypełniania kolejnych papierów zajmuje pielęgniarkom sporo czasu. A trzeba pamiętać, że liczebność tej grupy zawodowej jest już obecnie niewystarczająca. Nadmiar pracy jaki z tym się wiąże sprawia, że coraz częściej brakuje czasu na całościową opiekę nad pacjentem, która przecież jest podstawowym zadaniem pielęgniarek.

Zapotrzebowanie na świadczenia dla tego personelu zaś dynamicznie rosną. To co jest pewno to to, że nie poradzimy sobie ze zwiększonym zakresem obowiązków bez wzrostu liczebności personelu pielęgniarskiego.

Trzeba pamiętać, że wypisując receptę pielęgniarki będą brały na siebie też olbrzymią odpowiedzialność. Chociaż nasze środowisko ma ogromną wiedzę i jest dobrze przygotowane również w zakresie farmakologii, to będzie musiało się wykazać dodatkową wiedzą. Pielęgniarka wypisując receptę musi wiedzieć np. jak postępować w przypadku niepożądanych działań leku, gdzie takie przypadki zgłaszać.

Przygotowując nowe uprawnienia dla naszego środowiska nie pomyślano o szkoleniach, które przygotowałyby do tego nowego zadania. Co do ich potrzeby zaś nikt nie powinien mieć wątpliwości.

Problemem może okazać się też rozdział odpowiedzialności za ewentualne błędy w receptach.
Nie do końca wiadomo też jak zostaną rozwiązane kwestie finansowe, które pociąga za sobą fakt wypisywania recept.

Efekt może być taki, że część pielęgniarek nie będzie chciała korzystać z nowych możliwości.

Czytaj też: Pielęgniarki będą mogły wypisywać leki. Czy zechcą?

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH