Sąd Rejonowy w Kartuzach, przed którym w połowie lutego miał się rozpocząć proces w sprawie śmierci niemowlaka, postanowił o odesłaniu aktu oskarżenia do prokuratury. Zdaniem sądu, śledczy niedostatecznie zbadali m.in. związek między śmiercią chłopca a działaniami lekarki i pielęgniarki, oskarżonych w tej sprawie.

Na początku marca ub. roku mieszkanka Sierakowic, matka półrocznego chłopca, zaniepokojona jego stanem zdrowia udała się do przychodni w Kartuzach. Stamtąd lekarz odesłał ją z dzieckiem do miejscowego szpitala, gdzie pielęgniarka ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego - nie zbadawszy dziecka - wysłała kobietę po skierowanie od lekarza. Matka chłopca wróciła do Sierakowic. W drodze stan zdrowia dziecka jeszcze się pogorszył i mimo reanimacji w miejscowej przychodni niemowlę zmarło.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci dziecka była „ostra niewydolność krążenia”, która wystąpiła u niemowlęcia z zapaleniem mięśnia serca. Poza tym dziecko miało zwężoną tętnicę główną, zaawansowane uszkodzenie wątroby i zmiany w trzustce.

W lipcu ub.r. powołana przez prokuraturę biegła z Centrum Zdrowia Dziecka wydała opinię, z której wynikało, że istniał bezpośredni związek pomiędzy nieudzielaniem pomocy dziecku w przychodni i Szpitalu Powiatowym im. A. Majkowskiego w Kartuzach a jego śmiercią.

W oparciu o tę opinię prokuratura przedstawiła lekarce i pielęgniarce zarzuty narażenia życia i zdrowia pacjenta oraz nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Czyny te są zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH