Afera LFO: Wiesław Kaczmarek uniewinniony Kaczmarkowi groziło do 5 lat więzienia. W procesie, który zaczął się w październiku 2006 r., nie przyznawał się do zarzutu. Źródło: www.kaczmarek.pl

Były minister gospodarki Wiesław Kaczmarek został uniewinniony w sprawie afery Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu. Kaczmarek został w 2005 r. oskarżony przez tarnobrzeską prokuraturę, że jako minister gospodarki w rządzie Cimoszewicza wydał nierzetelną opinię, która zdecydowała o przyznaniu LFO poręczenia Skarbu Państwa, mimo braku podstaw co do jego celowości.

Kaczmarkowi groziło do 5 lat więzienia. W procesie, który zaczął się w październiku 2006 r., nie przyznawał się do zarzutu. Prokurator wnosił dla niego o karę 2 lat więzienia w zawieszeniu na 4 lata, 50 tys. grzywny i 5 lat zakazu pełnienia funkcji kierowniczych w administracji. Podsądny i jego obrona chcieli uniewinnienia. Wyrok jest nieprawomocny.

Spółka LFO, która jako jedyna w kraju miała produkować leki z osocza krwi, zaciągnęła w 1997 r. na budowę fabryki kredyt w wysokości 32 mln dolarów, a gwarancji udzielił ówczesny rząd Włodzimierza Cimoszewicza. Spółka dostała 32 mln dolarów pożyczki, z czego wykorzystała 21 mln. Zamiast fabryki wybudowano jednak tylko dwie hale. Produkcja nigdy nie ruszyła, a spółka kredytu nie spłaciła, narażając Skarb Państwa na milionowe straty.

Sędzia Piotr Janiszewski w ustnym uzasadnieniu wyroku mówił, że minister miał prawo wydać taką opinię, ale nie można uznać, by spełniała ona przesłankę nierzetelności dokumentu - co jest podstawą karalności za ten czyn. Sędzia podkreślił, że opinia Kaczmarka nie była decydująca, bo najważniejsza dla decyzji o poręczeniu Skarbu Państwa dla LFO była opinia ministra finansów.

- Czy można było w 1997 r. przewidzieć, że LFO nie spłaci kredytu? - pytał retorycznie sędzia.

- Gdybym miał komentować całą sprawę, to musiałoby być to polityczne, a tego chcę uniknąć, bo "grupa hakowa" nie spoczęła na laurach - powiedział  Kaczmarek po wyroku. Przyznał, że ma na myśli byłego ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego.

- On odegrał w tej sprawie kluczową negatywną rolę, by przesłonić swoje szkodnictwo, bo zrobił wszystko, by LFO skończyło się plajtą - oświadczył Kaczmarek.

Nie wiadomo, czy tarnobrzeska prokuratura złoży apelację od wyroku; na jego ogłoszeniu nie stawił się jej przedstawicie.

Na wyznaczenie terminu procesu czekają jeszcze główni oskarżeni w aferze LFO: Zygmunt N. (jest w areszcie od wydania go Polsce przez Wlk. Brytanię w 2007 r.) oraz Włodzimierz W. Trwa już zaś proces oskarżonej w sprawie poręczenia dla LFO byłej wiceminister finansów Haliny Wasilewskiej-Trenkner (obecnie członka Rady Polityki Pieniężnej).

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH