We wtorek minie 10 lat od zarejestrowania stowarzyszenia. Zdaniem jego prezesa, Adama Sandauera, jedno na pewno udało się uzyskać: problem zaistniał w życiu społecznym, bo do 1989 r. świadomość w zakresie błędów lekarskich była zerowa. Zmiana wynika z działań podejmowanych przez lata przez stowarzyszenie, m.in. manifestacji, akcji plakatowych, czy porad prawnych udzielanych poszkodowanym pacjentom.

Sandauer podkreśla, że kolejnym plusem działalności stowarzyszenia jest przyczynienie się do powstania projektu ustawy powołującej instytucję Rzecznika Pacjenta, o co stowarzyszenie walczy od początku swojej działalności. Zaznaczył też, że prezydent Lech Kaczyński nie zawetował tej ustawy specjalnie na jego prośbę.

Projekt ustawy nie jest jednak szczytem marzeń i ma wiele luk oraz błędów. Chodzi przede wszystkim o brak zapisu wprowadzającego natychmiastową pomoc medyczną i publiczny program pomocy dla poszkodowanych w wyniku błędów lekarskich oraz o brak regulacji prawnych dotyczących zasad dowodzenia w sądzie związków przyczynowo-skutkowych między szkodą a leczeniem.

Sandauer zaznaczył jednocześnie, że dobrze, że instytucja Rzecznika Pacjenta powstaje, bo kolejne nowelizacje prawa mogą doprowadzić do tego, że ta instytucja zacznie lepiej, jakoś rozsądniej działać.

Działacze stowarzyszenia zwracali też uwagę na jego złą sytuację materialną, wynikającą z prowadzenia działalności głównie w oparciu o składki członkowskie i pracę społeczną członków. Sandauer zwrócił uwagę na fakt, że sytuacja społeczna od momentu zarejestrowania stowarzyszenia bardzo się zmieniła i obecnie trudno jest utrzymać organizację, która nie zatrudnia etatowych pracowników i praktycznie nie otrzymuje dotacji z zewnątrz.

Zapowiedział, że w lutym 2009 roku odbędzie się kongres stowarzyszenia, który, ma nadzieję, doprowadzi do zmiany przewodniczącego. Jak mówił, z powodów zdrowotnych (sam jest ofiarą lekarskich błędów) nie ma już siły i energii na dalsze prowadzenie organizacji. Adam Sandauer ma 58 lat, jest doktorem fizyki.

Według danych organizacji, Stowarzyszenie Pacjentów Primum Non Nocere liczy ok. 1 tys. aktywnych członków. Podejmuje działania na rzecz zmiany prawa medycznego oraz pomaga ofiarom błędów lekarskich m.in. przez kontaktowanie ich z prawnikami. Obecnie funkcjonują trzy oddziały terenowe Stowarzyszenia: w Białymstoku, Łodzi i Krotoszynie oraz główna siedziba w Warszawie.

Stowarzyszenie nie prowadzi statystyki spraw, z którymi zgłaszają się do nich poszkodowani. Jak powiedział prezes łódzkiego oddziału stowarzyszenia, Witold Szmigielski, do tego oddziału rocznie zgłasza się kilkuset pacjentów, z czego kilkudziesięciu wstępuje na drogę sądową. 70 proc. tych spraw kończy się wygraną pacjenta.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH