Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro miał we wtorek (3 grudnia) zeznawać jako świadek na procesie doktora Mirosława G. Sąd wezwał go na wniosek strony pozwanej w związku z konferencją prasową z lutego 2007 r. z udziałem szefa CBA Mariusza Kamińskiego.

"Doktor zabijał w rządowym szpitalu" i "Oto ofiara doktora mordercy" - takie tytuły ukazały się w Fakcie po zatrzymaniu dr. G. i zarzuceniu mu zabójstwa, gdy Ziobro mówił na konferencji, że "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".

Sąd w Krakowie nieprawomocnie nakazał Ziobrze przeprosiny - b. minister będzie apelował, bo uważa, że tak brzmiące zdanie jest wyjęte z kontekstu, a on nie chciał przesądzać o winie lekarza. O kardiochirurgu pisano "doktor śmierć" i "bestia nie lekarz".

We wtorek prowadząca rozprawę sędzia Monika Dominiak ogłosiła, że wezwanie dla Ziobry doręczono prawidłowo do jego biura poselskiego w Krakowie i nie było żadnej informacji, że poseł się nie stawi, więc sąd uznał jego nieobecność za nieusprawiedliwioną i ukarał posła 300 zł grzywny oraz wezwał go ponownie na 20 lutego przyszłego roku.

Tego dnia, oprócz Ziobry, przed obliczem sądu ma się też stawić szef CBA Mariusz Kamiński

Za podobne sformułowania G. wytoczył proces cywilny Super Expressowi i go wygrał. 31 lipca br. na pierwszej stronie tej gazety ukazały się przeprosiny redakcji za naruszenie dóbr osobistych kardiochirurga przez przypisanie mu w tytułach artykułów przestępstw w sytuacji, gdy jego wina nie została udowodniona.

Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał bowiem, że mimo pięciu miesięcy śledztwa nie wykazano, by zachodziło "duże prawdopodobieństwo", iż umyślnie spowodował on śmierć pacjenta.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH