11-letnia Roksana Porowska z Lubawki dostała 200 tys. zł odszkodowania i 800 zł comiesięcznej renty za zaniedbania urzędniczej administracji. Pracownicy zakładu gospodarki mieszkaniowej nie uprzątnęli lodowych brył i sopli gromadzących się na dachu miejskiej kamienicy. Lód spadł i poważnie ranił dziewczynkę.

Do tragedii doszło w styczniu 2004 roku. Na wracającą ze szkoły do domu 7-letnią wówczas Roksanę spadła z dachu kamienicy, w której mieszka, ogromna lodowa bryła. Lekarze cudem uratowali jej życie. Przez 4 miesiące leżała w szpitalu, przez rok nie mogła chodzić, a przez kolejne dwa lata przechodziła rehabilitację. Gmina nie zainteresowała się dzieckiem.

Jedyną pomocą ze strony urzędników było umożliwienie Roksanie indywidualnego nauczania. Od czterech lat dziewczynka ma lekcje w domu. Po wypadku ma niedowład lewej części ciała. Ręką wcale nie może ruszać, a nogą tylko trochę. Cierpi na padaczkę pourazową, a neurolog i ortopeda stwierdzili u niej 100-procentowe uszczerbki na zdrowiu.

Być może nie byłoby tych kłopotów, gdyby gmina zaraz po wypadku poszła na ugodę. Samorząd jednak się nie zgodził, tłumacząc, że dach budynku był sprzątany na dwa dni przed tragedią. Proces trwał prawie trzy lata...

Ustawa nakazująca administratorom obiektów ubezpieczać się od odpowiedzialności cywilnej funkcjonuje dopiero od 2006 roku. Nie zmienia to jednak faktu, że do wypadków nadal dochodzi z powodu ludzkich zaniedbań.

Stało się regułą, że gminy pozwane w procesach cywilnych o odszkodowanie nie chcą płacić po wyroku i wnoszą apelację. Zdarza się nawet, że później na konto urzędu musi wchodzić komornik, aby wyegzekwować odszkodowanie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH