PRAWO W OCHRONIE ZDROWIA

Wiceminister Neumann: my nawet nie możemy zmienić dyrektora szpitala klinicznego

- Chcemy mieć realne narzędzia nadzoru nad szpitalami klinicznymi, dlatego przygotowujemy projekt ustawy w tej sprawie - potwierdza wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. Według niego główną przyczyną zadłużania się lecznic jest złe zarządzanie.

Wiceminister w rozmowie z PAP przyznał, że rośnie zadłużenie polskich szpitali - w tym klinicznych - a wynika to m.in. ze zwiększania kosztów stałych, którego nie pokrywa wzrost kontraktów z NFZ.

- Jednak w wielu lecznicach zadłużanie jest związane z potężnymi brakami w zarządzaniu, sporo ludzi nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że dobre zarządzanie jest kluczowym elementem systemu ochrony zdrowia - ocenił, odnosząc to do szpitali różnych organów założycielskich.

Slawomir Neumann podkreślił, że resort zdrowia także posiada podległe mu zadłużone instytuty medyczne i szpitale kliniczne, które wymagają naprawy.

- Przygotowujemy nowe rozwiązania, ale zapewniam, że żaden instytut i szpital kliniczny nie upadnie - stwierdził.

Jak wyjaśnił, będą konieczne zmiany restrukturyzacyjne, aby te placówki po przekształceniu w spółki nie zadłużały się.

- Wszystkie spółki, które będą powołane przez ministra zdrowia, będą działały non profit, tzn. jeżeli w takim szpitalu pojawi się ewentualny zysk, to będzie inwestowany w ten szpital, a minister zdrowia nie będzie brał z tego złotówki. Ewentualne straty zostaną pokryte z kapitału zapasowego z wcześniejszych zysków lub uzupełni je minister zdrowia jako właściciel - wyjaśnił

Jak dodał minister Sławomir Neumann zmiana prawa jest konieczna m.in. dlatego, że dziś minister zdrowia jest obwiniany o zadłużenie klinik.

- Nasz wpływ na nie jest niewielki, np. placówka nie potrzebuje zgody ministra, aby zaciągnąć kredyt - mówił Neumann. - My nie możemy nawet zmienić dyrektora szpitala klinicznego.

Jak wyjaśnił, Ministerstwo Zdrowia chce mieć realne narzędzia nadzorcze.

- Chcemy, aby w sytuacji kryzysowej minister zdrowia mógł wkroczyć i wprowadzić plan naprawczy niezależnie od działań uczelni medycznej. Przygotowujemy ustawę o szpitalach klinicznych i tam próbujemy wprowadzić takie zapisy, aby dawały nam możliwość w skrajnych przypadkach wprowadzania naszego nadzoru - mówił.

Dodał, że na 44 szpitale kliniczne tylko 10 jest zadłużonych, zaś na 16 instytutów medycznych kilka generuje długi.

Neumann zapowiedział ponadto zmiany w systemie podstawowej opieki zdrowotnej.

- Dziś stosukowo mało wydajemy na podstawową opiekę zdrowotną, a bardzo dużo na lecznictwo szpitalne. Istnieje takie przekonanie, że najlepiej leczyć się w szpitalu. Tymczasem lekarz rodzinny mający gabinet zabiegowy może wykonać wiele świadczeń, z którymi nie trzeba udawać się do specjalisty lub szpitala - mówił.

W jego ocenie, część problemów związanych z kolejkami do specjalistów wiąże się z tym, że lekarze rodzinni wykonują zbyt mało świadczeń.

- Chcemy to zmienić, zaproponujemy nowe rozwiązanie dotyczące finansowania podstawowej opieki zdrowotnej, promowane będą efekty leczenia - wyjaśnił.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH