PRAWO W OCHRONIE ZDROWIA

Uczelnie niemedyczne nie powinny kształcić przyszłych lekarzy

- Konferencja Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych negatywnie ocenia uruchamianie kierunku lekarskiego na uczelniach niemedycznych - podkreśla prof. Ewa Małecka-Tendera, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Rektorzy uczelni medycznych są przekonani, że wysoki poziom kształcenia przyszłych lekarzy, który jest gwarancją zapewnienia pacjentom odpowiedniej opieki medycznej, można uzyskać tylko w publicznych uczelniach medycznych.

Wynika to z faktu, iż tylko uczelnie medyczne dysponują bazą naukową i dydaktyczną, w tym wysokokwalifikowaną kadrą i odpowiednim sprzętem oraz odpowiednimi warunkami praktycznego nauczania studentów, przede wszystkim w szpitalach klinicznych.

Ma to szczególne znaczenia zwłaszcza teraz, gdy zgodnie z aktualnymi wymogami uczelnie stoją przed koniecznością upraktycznienia kształcenia lekarzy, czyli zwiększenia liczby zajęć klinicznych z udziałem pacjenta, a przy tym zmniejszenia liczebności grup studentów odbywających te ćwiczenia. To z kolei wymaga od uczelni posiadania nie tylko wyspecjalizowanej kadry nauczycieli akademickich, ale przede wszystkim zaplecza klinicznego - jednego i drugiego uczelnie niemedyczne nie są w stanie zapewnić studentom.

W konsekwencji uczelnie te nie są w stanie odpowiednio przygotować absolwenta do prowadzenia przez niego profesjonalnej opieki medycznej, udzielania pomocy w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, postępowania klinicznego opartego na naukowych postawach, prowadzenia badan i upowszechniania wyników oraz nauczania wykonywania zawodu.

Począwszy od 2009 roku kwestia ta była wielokrotnie dyskutowana przez Rektorów uczelni medycznych z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia. Jest też przedmiotem odrębnej uchwały Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych. Osobiście w imieniu Konferencji pisemnie zwracałam się w tej sprawie do resortu zdrowia i resortu szkolnictwa wyższego, reprezentowanych wówczas przez ministrów: Ewę Kopacz i Barbarę Kudrycką, wyrażając kategoryczny sprzeciw dla kształcenia lekarzy w uczelniach niemedycznych.

Jednocześnie rektorzy uczelni medycznych wielokrotnie deklarowali publicznie, że uczelnie te posiadają potencjał pozwalający na kształcenie większej liczby lekarzy i lekarzy dentystów.

Zwiększenie liczby przyjęć na  studia medyczne musi jednak skutkować wzrostem kwoty dotacji przyznawanej przez Ministerstwo Zdrowia. Niestety dotacja ta od kilku lat utrzymuje się na zbliżonym poziomie pomimo wzrastających kosztów kształcenia.

Zadziwia fakt, że na profesjonalne kształcenie większej liczby lekarzy w uczelniach medycznych resort nie ma środków finansowych, a jednocześnie fundusze te znajdują się w resorcie szkolnictwa wyższego dla uczelni niemedycznych, które bez przygotowania podejmą się kształcenia lekarzy.

Czytaj. Uczelnie ogólne stawiają na kierunki lekarskie. Regiony chcą kształcić i zatrzymać studentów medycyny

Z przykrością muszą stwierdzić, że resort zdrowia unika wydania negatywnego stanowiska w sprawie kształcenia lekarzy przez uczelnie niemedyczne. A to właśnie zgodnie z obowiązującym prawem minister zdrowia, w porozumieniu z ministrem nauki i szkolnictwa wyższego, określa w drodze rozporządzenia limit przyjęć na kierunki lekarskie w poszczególnych uczelniach, uwzględniając możliwości dydaktyczne uczelni oraz zapotrzebowanie na absolwentów tych kierunków studiów.

To właśnie nie kto inny, jak minister zdrowia decyduje zarówno o liczbie studentów, jak i uczelniach, które mogą nauczać na danym kierunku medycznym. Poprzez określenie limitu przyjąć w akcie prawnym, minister gwarantuje zabezpieczenie dotacji na kształcenie danej liczby studentów w konkretnej szkole wyższej.

Trudno zrozumieć dlaczego w tej sytuacji minister zdrowia nie dojdzie do porozumienia z ministrem nauki i szkolnictwa wyższego, aby środki finansowe będące w jego dyspozycji, które ten zamierza przeznaczyć na kształcenie lekarzy, nie zostały przekazane uczelniom medycznym, gotowym zwiększyć liczbę kształconych lekarzy i lekarzy dentystów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH