PRAWO W OCHRONIE ZDROWIA

Sanepid kontrolował sposób przechowywania szczepionek w aptece. To nie przejdzie...

Inspekcja sanitarna przeprowadziła w jednej z aptek w powiecie pleszewskim kontrolę dotyczącą warunków przechowywania szczepionek. Spotkało się to z reakcją izby aptekarskiej i zapytaniem ze strony inspekcji farmaceutycznej o podstawy prawne wchodzenia sanepidu na pole zastrzeżone dla GIF. Sanepid przyznał, że popełnił błąd. Izba aptekarska zapowiada, że nie chce by takie inicjatywy powtarzały się w przyszłości.

Po docierających od aptekarzy informacjach o rozszerzaniu zakresu kontroli przez sanepid, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Grzegorz Kucharewicz, zwrócił się do Głównego Inspektora Farmaceutycznego o wyjaśnienie podziału kompetencji pomiędzy Państwową Inspekcją Farmaceutyczną i Państwową Inspekcją Sanitarną ustalonego przez obowiązujące przepisy prawa.

Czego nie wolno sanepidowi
Zaniepokojenie farmaceutów wzbudziło zawiadomienie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Pleszewie o zamiarze wszczęcia kontroli w zakresie przechowywania produktów szczepionkowych w jednej z aptek w powiecie pleszewskim. Inspekcja wskazując podstawę kontroli powołała się na art. 79 ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie wolności gospodarczej. Kontrola odbyła się.

Ponieważ ustawa z dnia 14 marca 1985 roku o Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie przewiduje kompetencji sanepidu w zakresie kontroli warunków przechowania produktów leczniczych, GIF zwrócił się do inspekcji sanitarnej o wskazanie podstawy prawnej oraz zakresu przeprowadzanych kontroli w placówkach trudniących się obrotem produktami leczniczymi.

Inspektor Farmaceutyczny przypomniał ponadto, iż zgodnie z art. 108 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 6 września 2001 roku Prawo farmaceutyczne, nadzór nad jakością i obrotem produktami leczniczymi oraz obrotem wyrobami medycznymi w celu zabezpieczenia interesu społecznego w zakresie bezpieczeństwa zdrowia i życia ludzi przy stosowaniu produktów leczniczych i wyrobów medycznych, znajdujących się w hurtowniach farmaceutycznych, aptekach, działach farmacji szpitalnej, punktach aptecznych i placówkach obrotu pozaaptecznego, sprawuje Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna.

Według wyjaśnień powiatowego inspektora sanitarnego w Pleszewie, Jolanty Ulatowskiej, kontrola przechowywania produktów szczepionkowych odbyła się przy okazji oceny stanu sanitarnego apteki.

Obecnie inspektor przygotowuje oficjalną odpowiedź w tej sprawie, przyznając rację inspekcji farmaceutycznej: - Nie powinniśmy kontrolować apteki w zakresie przechowywania szczepionek. Odstępujemy od takich kontroli i nie będziemy ich więcej przeprowadzać.

Prawnik Naczelnej Rady Aptekarskiej, mec. Krzysztof Baka ocenia, że szybka, stanowcza reakcja Izby wynikała z tego, by podobne inicjatywy sanepidu nie powtarzały się w przyszłości.

Konflikt szczepionkowy w tle?
Ponieważ chodziło o kontrolę apteki w zakresie szczepionek, zdarzenie przypomina o ubiegłorocznym sporze szczepionkowym między lekarzami a aptekarzami.

W drugiej połowie ubiegłego roku Federacja Porozumienie Zielonogórskie powołała Komitet Obrony Szczepionek i złożyła propozycje zmian w Prawie Farmaceutycznym dotyczących szczepień. Chodziło o umożliwienie szczepienia pacjentów produktami, które zakupi i przechowa przychodnia.


FPZ wysłała do kancelarii marszałka Sejmu pismo, w którym lekarze przekazali informacje dotyczące wadliwości szczepionek nabywanych przez pacjentów w aptekach. Chodziło o procedury przechowywania i transportu szczepionek. Ich zdaniem, zalecane szczepionki pacjenci muszą sami kupić w aptece i przynieść do lekarza w termotorbie lub przenośnej lodówce, a w domu przechowywać je w lodówce. Użycie źle przechowywanej szczepionki grozi poważnymi powikłaniami.

Takie stanowisko wywołało burzę wśród farmaceutów. Przypomnieli, że ich obowiązkiem jest informowanie pacjentów o prawidłowych warunkach przechowywania wszystkich produktów leczniczych z tzw. zimnego łańcucha dystrybucji (m.in. insulin, maści, kremów) oraz udostępnienie (sprzedaż albo wypożyczenie) opakowań termoizolacyjnych.

- Brak jest oficjalnych doniesień dotyczących wad szczepionek transportowanych przez pacjentów - twierdził farmaceuta Michał Byliniak, który zareagował na zarzuty lekarzy pismem w tej sprawie do b. marszałka Sejmu, Grzegorza Schetyny.

Obie strony widzą problem ze swojego punktu widzenia. Są zgodne co do jednego - ten problem ma podłoże finansowe.

Czytaj też. Szczepionki z ZOZ czy apteki: czystość intencji a problem finansowy

W opinii aptekarzy, lekarzy do działania sprowokowało wejście w życie zarządzenia prezesa NFZ z grudnia 2010 roku, które ograniczyło możliwości pobierania opłat za szczepienia (przychodnie nadal mogą oferować usługę szczepienia - pacjenci nie otrzymują paragonów za zakup leków, tylko za usługę, w którą cena szczepienia jest wliczona).

GIF nie skontroluje gabinetu
Właścicielem skontrolowanej przez inspektorat sanitarny w Pleszewie jest Anna Gołdyn, b. prezes Kaliskiej Izby Aptekarskiej.

W momencie nasilonej walki między lekarzami a aptekarzami, kiedy część lekarzy odmawiała wykonywania szczepień przy zastosowaniu szczepionek wydanych z aptek ogólnodostępnych, a w przychodniach pojawiały się ogłoszenia informujące o niemożności szczepienia szczepionkami przyniesionymi przez pacjenta z apteki, "ponieważ stwarza to poważne zagrożenie bezpieczeństwa zdrowia i stanowi naruszenie obowiązujących zasad", odbyła się na ten temat konferencja.

Podczas spotkania prezes Anna Gołdyn zwróciła uwagę na stan prawny.

Jak tłumaczyła, ZOZ-y mogą zakupić pełen asortyment produktów leczniczych w hurtowniach farmaceutycznych. Jeśli chodzi o lekarzy prowadzących indywidualną bądź grupową praktykę, są oni upoważnieni do zakupu w hurtowniach farmaceutycznych wyłącznie produktów leczniczych znajdujących się w zestawach przeciwwstrząsowych.

Dodatkowo art. 96 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo farmaceutyczne mówi, że każdy lekarz może kupić w aptece ogólnodostępnej wszystkie leki na podstawie zapotrzebowania. Może je doraźnie zastosować u pacjenta w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych. Nie może jednak tych leków sprzedawać.

- Mamy więc ustawowy zakaz sprzedaży produktów leczniczych przez lekarza. Złamaniem prawa byłoby żądanie od pacjenta ewentualnej zapłaty za udzielone świadczenie zdrowotne, zwrotu kosztu zakupu lub innej opłaty za zastosowaną u pacjenta szczepionkę - zaznaczała ówczesna prezes.

Prezes Gołdyn przypomniała również o tym, iż w Polsce za obrót lekami odpowiedzialna jest inspekcja farmaceutyczna. Jej kontroli podlegają apteki i szpitale: - Ustawowo GIF nie posiada uprawnień kontrolnych w odniesieniu do przychodni i gabinetów lekarskich.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH