PRAWO W OCHRONIE ZDROWIA

Programy terapeutyczne - tam też pozostaną niewykorzystane pieniądze?

NFZ planuje więcej pieniędzy na innowacyjne leczenie najciężej chorych, niż potem wydaje. Zdaniem części lekarzy kryteria kwalifikowania do drogiego leczenia w ramach programów terapeutycznych (lekowych) bywają zbyt ostre.

Z ostatniej dostępnej, opublikowanej na stronach Funduszu wersji planu finansowego na 2011 roku wynika, że zarezerwowano wówczas na leczenie w ramach programów terapeutycznych i lekowych ponad 1,677 mld zł. Wydano 1,555 mld zł.

Jeśli chodzi o rok 2012, wiele wskazuje, że takich oszczędności może być ponad 200 mln zł. Wydatki ustalono na kwotę 2,133 mld zł, ale do listopada na leczenie ciężko chorych pacjentów poszło nieco ponad 1,7 mld zł - wylicza Dziennik Gazeta Prawna.

Zdaniem lekarzy, pieniądze przeznaczone na niektóre programy terapeutyczne są niewykorzystywane dlatego, gdyż zbyt mała liczba chorych jest dopuszczana do leczenia innowacyjnymi lekami. Zdarza się, że te kryteria dostępu do programów są nadmiernie ostre. Czasem nawet Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że urzędnicza interpretacja poszła za daleko, tak jak w programie dla chorych na chorobę Leśniowskiego-Crohna.

Program był tworzony w przeddzień odejścia ze stanowiska prezesa NFZ Andrzeja Sośnierza.

- Lekarze kierując się wiedzą medyczną zdają sobie sprawę, że jedynym wyliczalnym kryterium włączenia jest ocena stanu chorego i skuteczności leczenia dokonywana w oparciu o wskaźnik aktywności choroby Leśniowskiego-Crohna (CDAI) - wyjaśniała w rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Grażyna Rydzewska, konsultant krajowy w dziedzinie gastroenterologii.

- Jednak z uwagi na to, że pracownicy MZ czy NFZ nie są ekspertami w leczeniu poszczególnych chorób, w opisie programu zostały uwzględnione kryteria dodatkowe, w tym znaczna utrata masy ciała (BMI poniżej 18 kg/m kw) oraz inne czynniki prognostyczne przemawiające za ciężkim przebiegiem choroby - dodaje konsultant.

Podczas pierwszych kontroli NFZ okazało się, że skoncentrowano się - poza wskaźnikiem CDAI - przede wszystkim na zapisanym liczbowo niedoborze masy ciała. Jednocześnie nie uwzględniano innych dolegliwości wymienionych w opisie problemu zdrowotnego, takich jak: zapalenia tęczówki, niekontrolowane oddawanie stolca, rumień guzowaty.

- Uznano, że pacjent ze wskaźnikiem powyżej 18 BMI nie może być leczony - stwierdza profesor.

Wątpliwości NFZ w zakresie kryteriów kwalifikacji do programu nie pozostawił jednak ówczesny wiceminister zdrowia, Marek Twardowski. Pismem z 9 listopada 2010 roku poinformował płatnika, że pacjenci kwalifikowani do programu muszą spełniać wszystkie opisane w programie kryteria, w tym także w zakresie indeksu BMI.



- Ta interpretacja wprowadziła dużo zamieszania. To co stanowiło opis ciężkiego rzutu choroby, w opinii resortu było spisem kryteriów, które musiał spełnić pacjent, by zostać włączonym do leczenia. Problem w tym, że pacjenci spełniający wszystkie opisane kryteria nie istnieją - zaznacza prof. Rydzewska.

Czytaj też: Program leczenia choroby Leśniowskiego-Crohna

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH