PRAWO W OCHRONIE ZDROWIA

Platforma o aborcji: premier nie przekonał wszystkich posłów

Mimo reprymendy premiera Donalda Tuska nie wszyscy posłowie PO zamierzają głosować za odrzuceniem projektu ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne. Jacek Tomczak mówi, że zgodnie z własnym sumieniem zagłosuje za "prawem do życia". Jacek Żalek nie zdecydował jeszcze, co zrobi.

Przypomnijmy, że posłowie Solidarnej Polski zgłosili projekt, który zakazuje przerywania ciąży z powodu upośledzenia płodu. M.in. dzięki głosom 40 posłów Platformy Obywatelskiej został on skierowany do dalszych prac.

- Jeśli chodzi o podstawową zasadę cywilizacji, o prawo do życia, to będę zawsze głosował zgodnie z własnym sumieniem - oświadczył w rozmowie z PAP poseł Jacek Tomczak. Zadeklarował też, że poprze projekt Solidarnej Polski, jeśli będzie on w obecnej formie głosowany w Sejmie. Tomczak, jak mówił, jest pewien, iż lewica przegłosowałaby liberalizację prawa dotyczącego aborcji, gdyby dysponowała wystarczającą liczbą głosów.

Niektórzy posłowie PO nie chcą powiedzieć pod nazwiskiem jak zagłosują. - Jeśli sytuacja będzie "zero-jedynkowa, czyli albo „za”, albo „przeciw”, opowiem się za propozycją Solidarnej Polski. Ale jeszcze nie czas na takie oficjalne deklaracje - powiedział PAP polityk PO z tzw. frakcji konserwatywnej.

Zdanie zmienił z kolei poseł Godson. W przesłanym mediom w weekend oświadczeniu zadeklarował, że wycofuje się z dalszego popierania zmiany w obowiązującym prawie aborcyjnym.

"Dotychczas, popierałem dyskusje nad zmianą, gdyż uważam, że powinno się dać szanse urodzić się i żyć dzieciom niepełnosprawnym. Dyskusja ta jednak przerodziła się w walkę światopoglądową. Uważam to za szkodliwe, zwłaszcza w dobie kryzysu, kiedy powinnyśmy się skupiać na rozwiązywaniu istotnych problemów społecznych i gospodarczych" - napisał Godson. 

Do tej deklaracji odniósł się lider SP Zbigniew Ziobro. - To przykład ogromnej presji, jakiej poddawani są członkowie PO przez Donalda Tuska - ocenił europoseł. 

W podobnym tonie, co Godson wypowiada się posłanka Mirosława Nykiel. - Uznałam, że warto przedyskutować obowiązujący kompromis, m.in. w związku z obecnymi możliwościami medycyny. Ale nie wzięłam pod uwagę piekła politycznego, które się potem rozpętało. Miałam dobre intencje, które zostały wypaczone. Nie opowiem się za zmianami w prawie - powiedziała PAP Nykiel.

Poseł Jacek Żalek nie przesądza, jak zagłosuje nad projektem, który wyjdzie z komisji sejmowej. - Głosując za dalszymi pracami nad tym projektem postąpiłem zgodnie z własnym sumieniem. Teraz otwieramy dyskusję, zatem jest czas na przedstawienie argumentów. Dopiero potem powinna zapaść decyzja, jak głosować nad końcową wersją projektu - powiedział PAP Żalek. 

Gowin tłumaczył we wtorek w TVP1, że wstrzymanie się od głosu było jego "przemyślaną decyzją". - Chodziło mi o pewne pobudzenie wrażliwości moralnej w społeczeństwie - przekonywał. Zapewnił jednocześnie, że w ostatecznym głosowaniu opowie się przeciwko zmiano w obecnie obowiązującym prawie. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH