Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia | 06-06-2019 09:45

Pielęgniarki otrzymają dodatkowe sześć dni urlopu na naukę

W czwartek, 6 czerwca rząd zajmie się procedowaniem ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej. Jedną ze zmian, którą wprowadza ta nowela jest przyznanie pielęgniarkom i położnym sześciu dodatkowych dni wolnych na naukę.

Fot. archiwum/PPOZ

Wspomniana nowela częściowo realizuje zeszłoroczne porozumienie środowiska z resortem zdrowia. Dodatkowe dni wolne na szkolenie mają być udzielone za zgodą pracodawcy. Nowelizacja wprowadza też możliwość kształcenia na studiach niestacjonarnych.

Obie propozycje wywołują sporo kontrowersji. Przyjęto, iż rocznie średnio 33,2 tys. pielęgniarek skorzysta z urlopu (12,8 proc. aktywnych zawodowo) - podaje Gazeta Prawna.

Jedną z wątpliwości był brak doprecyzowania, kto ma płacić za urlop. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił, że koszty związane z nieobecnością w pracy pielęgniarki będzie ponosił ten, kto ją zatrudnia.

Z taką interpretację nie chcieli zgodzić się pracodawcy. Business Centre Club uznał, że takie zmiany prawne mogą przyczynić się do ograniczenia dostępności do świadczeń, a nawet do czasowego zamykania gabinetów czy zmniejszenia liczby łóżek szpitalnych. Szczególnie trudne może to okazać się dla mniejszych podmiotów.

Resort zdrowia odpowiedział jednak, że za organizację pracy pod nieobecność pracownika, w szczególności zabezpieczenie świadczeń, odpowiada osoba zarządzająca placówką. Również osoba kierująca placówką podejmuje decyzje o udzieleniu urlopu.

Kontrowersje jakie się pojawiły w czasie prac nad projektem dotyczyły też środowiska pielęgniarek.

- Wydaliśmy negatywną opinię, bo nie umawialiśmy się, że będą w prawie do urlopu wyłączenia - mówiła w marcu, podczas IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych, przewodnicząca OZZPiP Krystyna Ptok.

Tłumaczyła powody takiego stanowiska: - Chcieliśmy gwarantować urlop szkoleniowy dla wszystkich pielęgniarek, niezależnie od tego czy skieruje na ten urlop pracodawca czy nie. A to dlatego że mamy obowiązek ustawicznego kształcenia i ten urlop jest nam niezbędny. Opinię oparliśmy zresztą na wiedzy z badań przeprowadzanych przez związek w 2015 roku i opracowanych na Uniwersytecie Warszawskim, z których wynikało, że bardzo dużo pielęgniarek zgłaszało problem z pozyskaniem urlopu i zgody dyrektora szpitala na szkolenia.

Koszty jakie mogą pojawić się w związku z urlopami szkoleniowymi dla pielęgniarek - oszacowane na wniosek Krajowej Rady Akredytacyjnej Uczelni Medycznych - mogą wynieść dla pracodawców 46,9 mln zł rocznie.

Więcej: serwisy.gazetaprawna.pl