PRAWO W OCHRONIE ZDROWIA

NFZ pyta chorych o ich prywatne życie. To niedopuszczalne - twierdzą prawnicy Według prawników Fundusz nie ma prawa do gromadzenia i przetwarzania danych dotyczących pracy czy samopoczucia pacjenta. Fot. PTWP

W lipcu NFZ uruchomił elektroniczny System Monitorowania Programów Terapeutycznych. Od tego momentu zmieniły się zasady podawania drogich leków chorym np. na stwardnienie rozsiane czy choroby rzadkie. Dotyczy to kilkudziesięciu tysięcy osób.

Odkąd działa System Monitorowania Programów Terapeutycznych, przed każdym podaniem leku lekarz musi wprowadzić dane pacjenta do systemu i czekać, aż NFZ wyda zgodę. Zazwyczaj wystarczy potwierdzić, że chory ma wymagane badania i określić ogólnie, w jakim jest stanie. Czasem jednak NFZ domaga się podania wyników wszystkich badań - podaje Gazeta Wyborcza.

Zdaniem dr Sebastiana Grosickiego, ordynatora oddziału hematologii w Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie, pochłania to mnóstwo czasu i cierpią na tym pacjenci, bo muszą dłużej czekać. Są także pytania o aktywność rodzinną i zajęcia w wolnym czasie. Chory ma np. powiedzieć, czy wykonuje czynności o umiarkowanej trudności, takie jak odkurzanie, gra w kręgle czy golfa.

Jak przekonuje Michał Chodorek z kancelarii prawnej KRK, artykuł 188 ustawy zdrowotnej wyraźnie precyzuje, jakie dane osobowe pacjentów NFZ może przetwarzać. W żadnym miejscu nie ma wzmianki o pracy chorego czy jego samopoczuciu. Fundusz nie ma prawa do gromadzenia i przetwarzania tych danych, ponieważ art. 188c nie wymienia żadnych dodatkowych kategorii danych osobowych. Podobnego zdania są prawnicy z biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Więcej: 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH