PRAWO W OCHRONIE ZDROWIA

Czy to powiaty powinny odpowiadać za całodobowe dyżury aptek?

Radni powiatu bytowskiego ponownie chcą zobowiązać apteki do dyżurów całodobowych. - Taka uchwała może i tak okazać się nieskuteczna - mówi nam Jacek Żmuda-Trzebiatowski, starosta powiatu bytowskiego. Zapewnia, że dostosuje się do stanowiska radnych.

Wcześniej, przez półtora roku, farmaceuci z Miastka bojkotowali uchwałę samorządu o całodobowych dyżurach aptek, czyli prowadzonych także nocami i w święta. 

- Problem leży w obowiązującym prawie. Według prawa farmaceutycznego na radach powiatu ciąży obowiązek ustalania godzin pracy ogólnodostępnych aptek. Tymczasem za łamanie tych ustaleń prawa miejscowego nie ma żadnych sankcji.

Uchwalamy prawo publikowane w dzienniku urzędowym, nie ma jednak żadnych możliwości jego egzekwowania. Apteki je bojkotowały, tłumacząc, że nocne i świąteczne dyżury przynoszą im straty finansowe i że są nieuzasadnione. Stąd pojawił się pomysł, wciąż jeszcze obowiązujący, aby apteki pełniły dyżury pod tzw. telefonem, będąc w kontakcie ze szpitalem.

Jak sprawdzał się przez ostatnie pół roku ten kompromis? Generalnie nie było żadnych większych problemów i nie docierały do mnie żadne sygnały, które kwestionowałyby ten system. Ale przyznam także, że wówczas gdy apteki w ogóle nie dyżurowały, to tych sygnałów też było bardzo mało.

Mam nadzieję, że tym razem to ja jestem w błędzie i aptekarze podejdą do nowej uchwały rady powiatu o całodobowych dyżurach ze zrozumieniem, zmienią swoje zdanie i jednak podejmą się dyżurowania dla dobra pacjentów. Uchwała jest już przygotowana.

Zanim trafi pod obrady rady powiatu musi być opiniowana przez burmistrzów miast, wójtów gmin, izbę aptekarską. Na zebranie tych opinii jest 30 dni. Dopiero więc w marcu ta uchwała będzie mogła stanąć skutecznie na sesji rady powiatu.

Związek Powiatów Polskich jest zdania, że zadania publiczne, dotyczące zapewnienia dostępności do aptek w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy powinny być przekazane do wykonywania przez samorząd aptekarski. I moim zdaniem to stanowisko jest uzasadnione. Jeżeli w obecnej formie obowiązujące prawo jest nieskuteczne, bo nie zostały ustanowione w przypadku jego nieprzestrzegania żadne sankcje, to należy je zmienić.

Prawo stanowiące, że samorządy są zobowiązane do ustalenia godzin pracy aptek i nie mają żadnych możliwości egzekwowania tego, niczemu nie służy. Niszczymy tylko w ten sposób szacunek dla prawa i zasady, które powinny obowiązywać.

Trudno odmówić radnym racji, którzy chcą aby zasady dyżurowania aptek były w całym powiecie jednolite. Podejmując uchwałę o całodobowych dyżurach aptek w całym powiecie, dbają o dostępność mieszkańców do leków w każdej sytuacji, bez względu na porę nocną i święta, i biorą na siebie za to odpowiedzialność.

Jeżeli zostaną zmienione zasady - i za dostępność leków w porze nocnej nocnej i w dni wolne zacznie odpowiadać samorząd aptekarski - to zdecydowanie będzie miał większą możliwość ich egzekwowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH