GRUPA PTWP

Znieczulenie przy porodzie: nie wolno pobierać opłat, więc usługi nie będzie?

  • Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia
  • 02-08-2010 06:11

Raport Najwyższej Izby Kontroli mówi jednoznacznie, że za znieczulenie zewnątrzoponowe bez wskazań medycznych oraz za niektóre inne usługi ponadstandardowe związane z porodem, szpital nie może pobierać opłat. Czy skutki takiej wykładni prawa okażą się korzystne dla rodzących kobiet?

Wanda Nowicka, przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, jest oburzona postawą tych szpitali, które zapowiedziały, że – pod wpływem raportu NIK – zrezygnują z tych usług ponadstandardowych, za które opłat od rodzących nie mogą pobierać.

Nie możemy się cofać
– Mam nadzieję, że zmiany nie pójdą w tym kierunku. Szpitale powinny zrobić wszystko, aby opieka na ich oddziałach położniczych była na jak najwyższym poziomie. Nie możemy się cofać – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Wanda Nowicka.

Jej zdaniem te szpitale, które zaoferują gorsze warunki porodu, nie będą wybierane przez pacjentki, a co za tym idzie – będą miały mniejsze przychody. – Zakaz pobierania opłat powinien prowadzić do poprawy dostępności, czyli sytuacji, w której kobiecie należy się np. znieczulenie w ramach ubezpieczenia, a nie, w której w ogóle nie można z niego skorzystać – uważa Wanda Nowicka.

Kto za to zapłaci?
Niestety, jest też druga strona medalu, czyli pytanie – kto ma pokryć koszty znieczulenia na życzenie, jeżeli nie płaci za nie NFZ?

Jak tłumaczy nam rzecznik prasowy Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie Jarosław Buczek, w tej placówce opłaty od rodzących są pobierane, gdy pacjentka jest nieubezpieczona oraz z tytułu kosztów opieki pielęgnacyjnej, sprawowanej przez osobę bliską.

– Raport NIK zawiera interesującą konstatację, że w Polsce brakuje anestezjologów, co nie przeszkadza autorom w postulowaniu, by szpitale pobierały opłatę jedynie za porody rodzinne, a nie za znieczulenie – komentuje Jarosław Buczek.

– Nasuwa się pytanie, jak traktować sytuację, w której pacjentka, mimo braku wskazań medycznych, prosi o znieczulenie, a obecni w szpitalu anestezjolodzy czuwają przy innych pacjentach i jedyną możliwością spełnienia jej prośby jest ściągnięcie z domu w trybie pilnym anestezjologa, który zakończył swój dyżur? Kto miałby pokryć koszty wezwania lekarza? Na te pytania raport NIK nie daje odpowiedzi – podkreśla rzecznik CSK MSWiA.

Co z tą równością podmiotów?
Na zniesienie dopłat za sale o podwyższonym standardzie na oddziale położniczym zdecydował się Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »

Czytaj więcej:    poród |  NIK |  porody |  znieczulenie przy porodzie |  poród bez bólu

Chciejstwo
  • 2010-08-03
  • 16:59:56
  • ~Anest
Jak sie chce cos dobrego i " sprawnego" to trzeba o to dbać, szanowac, głaskać. A jak nie -to nie. Standard anestezjologiczny ( okreslony rozporzadzeniem min. zdrowia to : jeden anestezjolog plus jedna pielegniarka na jednego pacjenta znieczulanego. Oprócz tego ( info dla laików ) anestezjolog jest dowódcą na oddziale intensywnej terapii (OIT). Popatrzmy na moj powiatowy szpital. Mamy OIT , 3 sale operacyjne z ciagłymi zabiegami , ze 2 sale gdzie pracuje się dorywczo. A jak było wczoraj : byłem ja mający dyżur na OIT ( ale musiałem dodatkowo znieczulac ) i jedna osoba. A powinno byc : 1plus3 plus 1 ( OIT plus 3 sale plus dodatkowe znieczulenia do 15.00 ) pięć osób !!! Ludzie to co czasem robimy ociera się o kryminał bo łamiemy prawo j.w. Jesli dołozymy do tego znieczulenia do porodu to trzeba ( zgodnie z zasadą j.w.) dodatkowo zatrudnić na cała dobę lek. anestezjologa i pielegniarkę i na to trzeba kasy. Mozna ich wzywać z domu - ale na Boga oni też chcą odpocząc i zarobić . Za symboliczne 5 zł nikt nie przyjedzie. Orobiłem się na tym ( 24 godzinnym ) dyżurze jak osioł. Po drodze do domu załatwiłem parę spraw i o 10.30 powoli ciągnąłem nogami po schodach . I spotkałem sąsiada , dziarskiego emeryta. Juz z pracy, tak wczesnie ? krzyknął( błysnęło mu oko bo myslał ,że mnie złapał na leserstwie ). Ale ja po całej dobie -odpowiedziałem. To ile to ? 14 godzin zapytał on ? Odpowiedzi , że 24 -juz nie dosłyszał. A konkluzja mojej opowieści jest taka : Drogie Panie zwracajcie się z prosbą o znieczulenie do sąsiada. A ja jestem niestety zajęty i " zajęty" Przepraszam za błedy i literówki - jeszcze nie doszedłem do siebie.
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia