W krakowskich żłobkach brakuje miejsc dla maluchów. Liczba urodzeń rośnie z roku na rok.
Jak podaje Gazeta Krakowska, w 2005 r. w Krakowie na świat przyszło 13 tys. dzieci. W 2009 r. urodziło się ich prawie 17 tys. Za wzrostem urodzeń nie nadążają miejskie żłobki. Rodzice stają przed dylematem: wysłać dziecko do prywatnej placówki (tych też jest mało), zatrudnić opiekunkę, wpisać dziecko na długie listy oczekujących na miejsce lub zrezygnować z pracy.
Biuro ds. ochrony zdrowia w Urzędzie Miejskim w Krakowie przyznaje, że miasto ma obowiązek zapewnić opiekę maluchom, ale nie musi utrzymywać i organizować żłobków.
Uchwała rady miasta z grudnia 2009 r. dopuszcza możliwość ogłoszenia konkursu na organizowanie placówek, które opiekowałyby się dziećmi, np. żłobków.
Jak powiedział portalowi rynekzdrowia.pl Paweł Lipowski z biura ds. ochrony zdrowia, urząd jest w trakcie przygotowywania konkursu na zapewnienie opieki nad dziećmi do lat trzech. Konkurs zostanie ogłoszony prawdopodobnie już w lutym 2010 r.
Rozwiązania w tej kwestii na pewno są potrzebne: jak prognozuje GUS tendencja wzrostu urodzeń utrzyma się przez co najmniej kilka lat. M.in. dlatego, że kobiety urodzone w latach ostatniego wyżu demograficznego, tj. roczniki 1979-1983, a także 1984-1988, znajdują się obecnie w wieku najwyższej płodności.
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala