Wtorek, 29 lipca 2014 

wspolczesna.pl/Rynek Zdrowia | 23-04-2011 15:44

Podlasie: żeby odebrać poród domowy, położna przyjechała z Mazur Serwis Ginekologia i położnictwo

W Polsce porody domowe to ciągle rzadkość. Na Podlasiu nie ma żadnego lekarza ani położnej, zajmujących się przyjmowaniem domowych porodów.

Gazeta Współczesna opisuje przeżycia rodziców, którzy zdecydowali, że poród odbędzie się w domu. O decyzji wiedział lekarz, który prowadził ciążę, wiedziały też położne ze szkoły rodzenia. Ale na Podlasiu nie ma kto odbierać domowych porodów. Dlatego położna jechała z Mazur.

Poród odbywał się całkowicie naturalnie. Jak informuje gazeta, był to tzw. poród lotosowy. Zgodnie z jego zasadami, dziecku nie odcina się pępowiny, ale czeka, aż sama naturalnie odpadnie.

Położna została z rodziną jeszcze dwa dni, doglądała chłopca i mamy.

Więcej: www. wspolczesna.pl

  • Brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Zofia Ulz: powstaje sieć służb ścigających odwrócony łańcuch dystrybucji leków

Rynek farmaceutyczny opanowali przedsiębiorcy, którzy z farmacją mają niewiele wspólnego. Dyktują układy na rynku i prowadzą nielegalny proceder, który pozbawia polskich pacjentów dostępu do leków. Jeśli chcemy zwalczyć patologię, musimy dostosować działanie inspekcji farmaceutycznej do zachowań rynku - ocenia minister Zofia Ulz, Główny Inspektor Farmaceutyczny.

POLECAMY W SERWISACH