Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL) liczy na zrozumienie nowego ministra, który - jak podkreśla - jeszcze cztery lata temu był czynnym lekarzem.
- Będziemy starać się w przyjaznej atmosferze pracować z nowym szefem resortu - zapewnia nas Longina Kaczmarska, wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP).
Krzysztof Bukiel liczy na to, że Bartosz Arłukowicz, jako minister zdrowia, ze zrozumieniem spojrzy na sytuacje lekarzy w naszym kraju. Przewodniczący OZZL zwraca jednocześnie uwagę na fakt, że jego zdaniem, polityki zdrowotnej nie kreuje minister zdrowia, tylko premier i rząd.
- Nowa osoba na stanowisku ministra nic nie zmienia pod względem kluczowych decyzji, chyba, że premier o tym zdecyduje - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Krzysztof Bukiel. Dodaje, że ministrowi zdrowia pozostaje wpływ na szereg mniej fundamentalnych, ale także ważnych rzeczy takich jak np. zasady wypisywania recept, zasady refundacji, czy karanie lekarzy.
- Można liczyć na to, że Bartosz Arłukowicz, który jeszcze cztery lata temu był czynnym lekarzem, przypomni sobie jaka jest sytuacja lekarzy w naszym kraju - uważa Krzysztof Bukiel. Według niego, jeżeli nowy minister nie zapomni o problemach, które sam miał jako lekarz, to powinien odpowiadać pozytywnie na apele OZZL, które będą z pewnością do niego kierowane.
Bukiel zapowiedział, że kiedy tylko związek dostanie oficjalną informację o powołaniu Bartosza Arłukowicza na stanowisko ministra zdrowia, wystąpi o spotkanie z nowym szefem resortu. Przypominał, że obecnie najbardziej palącą kwestią jest ustalenie jasnych zasad wypisywania recept refundowanych, ponieważ w obecnym stanie prawnym lekarze będą się bać ich wystawiania.
- Współpracowałyśmy ze wszystkimi ministrami i myślę, że z tym także będziemy współpracować - stwierdza w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Longina Kaczmarska. Zapewnia, że OZZPiP na pewno będzie starać się w przyjaznej atmosferze pracować z nowym szefem resortu. - Czy to się uda? Myślę, że będzie to zależało od ministra.
Kaczmarska przypomina wiele rozpoczętych i niedokończonych z poprzednią minister prac. Jak mówi OZZPiP chciałby, aby zostały dokończone.
- Związek pracował ostatnio z resortem nad normami zatrudnienia pielęgniarek i położnych, czy nad doprowadzeniem do respektowania zapisów ustawy, mówiących o przeznaczaniu 75 proc. wzrostu kontraktu w placówce na podwyżki wynagrodzeń dla białego personelu - wylicza wiceprzewodnicząca OZZPiP. Jej zdaniem gdyby udało się te sprawy doprowadzić do końca, możnaby uznać to za sukces.
- Liczymy na współpracę z nami nowego ministra nad tymi wszystkimi ustawami, które będą dotyczyć naszego środowiska - dodaje Longina Kaczmarska.
Przypomnijmy, że podczas czwartkowej (17 listopada) konferencji prasowej premier Donald Tusk oficjalnie ogłosił skład nowego rządu, w którym tekę ministra zdrowia powierzy Bartoszowi Arłukowiczowi.
Czytaj więcej: minister zdrowia | Bartosz Arłukowicz | Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL) | Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP)
Białystok: opiekunowie medyczni zastąpią pielęgniarki