Zmiana ministra na Miodowej. Czy padnie apel o 100 dni spokoju? Oczekiwania wobec nowego ministra zdrowia płyną ze strony wielu środowisk. Fot. PTWP/ Piotr Waniorek

Ma doświadczenie w zarządzaniu działami administracji publicznej, jest jednocześnie naukowcem doskonale rozumiejącym znaczenie nowoczesnej medycyny dla gospodarki - mówią eksperci po nominacji prof. Łukasza Szumowskiego na stanowisko ministra zdrowia. Teraz jednak stoi przed nim przede wszystkim zadanie uspokojenia sytuacji w ochronie zdrowia.

Jak już informowaliśmy, we wtorek (9 stycznia) w ramach rekonstrukcji rządu nowym ministrem zdrowia został mianowany prof. Łukasz Szumowski, kardiolog, zastępując na tym stanowisku Konstantego Radziwiłła.

Jerzy Gryglewicz, ekspert ochrony zdrowia, powiedział Rynkowi Zdrowia, że nie jest zaskoczony powołaniem na stanowisko ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego, gdyż jego osoba była wymieniana od dłuższego czasu wśród bardzo prawdopodobnych kandydatów.

Mamy kryzys czy nie?
Profesor, przechodzący na Miodową z fotela wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego, jest postrzegany jako osoba z doświadczeniem w zarządzaniu działami administracji publicznej. - W Ministerstwie Zdrowia można było dostrzec ostatnio duże problemy, jeśli chodzi o wdrażanie rozporządzeń, ustaw czy samo zarządzanie resortem. Stąd duże oczekiwana na poprawę w tym zakresie - rozważa nas rozmówca.

Dodaje, że nowy minister, jako lekarz i wcześniej szef kliniki w Instytucie Kardiologii w Aninie rozumie też dobrze oczekiwania środowiska medycznego. - Profesor, będąc jeszcze wiceministrem nauki, wypowiadając się na tematy związane z ochroną zdrowia bardzo rzeczowo odnosił się w dyskusjach m.in. do aspektów organizacyjnych, które są konieczne dla poprawy dostępności i jakości świadczeń - stwierdza dr Gryglewicz.

Jego zdaniem trudno jeszcze przewidzieć w jakim stopniu nowy minister zweryfikuje dotychczasową politykę resortu. - Można natomiast oczekiwać, że Ministerstwo Zdrowia zmieni język dialogu ze środowiskiem medycznym i "przede wszystkim nie będzie w nim tak dużo propagandy i twierdzeń, że nie ma kryzysu".

Nominacja prof. Łukasza Szumowskiego z pewnością jest dobrą wiadomością dla środowisk naukowych związanych z medycyną. Wcześniej, będąc od 24 listopada 2016 r. podsekretarzem stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, profesor firmował śmiałe projekty, które mają dać impuls dla szerszych innowacji w medycynie.

Nauka, czyli pasja ministra
To on informował szeroko o powołaniu Instytutu Biotechnologii Medycznej, który ma finansować badania podstawowe nad nowymi lekami.

- Aby badania kliniczne w ogóle mogły zaistnieć, najpierw musi być co badać. Z pieniędzy przeznaczonych na naukę chcemy sfinansować właśnie ten etap początkowy: modelowanie cząsteczki, badania in vivo, badania na komórkach, liniach komórkowych, zwierzętach. Od zakończenia II wojny światowej do etapu badań na ludziach dotarły zaledwie trzy cząsteczki leków zaprojektowane w Polsce - mówił przedstawiając rządowy projekt, na który przeznaczono pół miliarda złotych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH