Zielona Góra: w szkołach brakuje pielęgniarek

W zielonogórskich szkołach, zwłaszcza w małych placówkach, brakuje pielęgniarek. Dyżury trwają tam zaledwie po kilka godzin w tygodniu.

Wiceprezydent Zielonej Góry, Wioleta Haręźlak zna problem, wyjaśnia jednak, że ta sprawa należy do NFZ.

Sylwia Malcher-Nowak, rzecznik Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, wyjaśnia, że pielęgniarki dostają środki (3,20 zł miesięcznie) na jednego ucznia, niezależnie od tego, czy udzielają mu pomocy czy też nie. Jeśli szkoła jest mała, pielęgniarka musi wziąć pod opiekę także inną placówkę.

O „dziurawym" systemie opieki zdrowotnej na uczniami od dawna mówi Polskie Towarzystwo Pediatryczne i apeluje o jego zmianę. O niedoskonałości systemu świadczą przeprowadzane w całym kraju badania, których wyniki dowodzą, że badania kontrolne, profilaktyczne i opieka stomatologiczna stanowią prawdziwy problem, a połowa uczniów w ogóle nie jest badana przez specjalistów. W przypadku małych szkół dochodzi także problem opieki pielęgniarskiej.

– Pielęgniarka szkolna jest najgorzej wyceniana przez NFZ, stawka za ucznia pozostaje bez zmian od trzech lat i trudno się dziwić, że brakuje chętnych – stwierdziła w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Małgorzata Wojciechowska, prezes Krajowego Stowarzyszenia Pielęgniarek Medycyny Szkolnej.


Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH