Zbigniew Czyż: znikną małe ośrodki kardiologii, wzrośnie śmiertelność Dr Zbigniew Czyż, przewodniczący Rady Nadzorczej AHP S.A.

- Jednym z sukcesów prywatnego sektora w ochronie zdrowia jest to, że weszliśmy, między innymi z nowoczesną kardiologią, do Polski powiatowej. Ale ten sukces może zostać zaprzepaszczony - ostrzega dr Zbigniew Czyż, przewodniczący Rady Nadzorczej American Heart of Poland S.A.

Podczas VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (Katowice, 18-20 maja 2016 r.) dr Czyż zwracał uwagę, że dzięki sieci placówek kardiologii inwazyjnej - w znacznej mierze niepublicznych - także w małych miejscowościach, położonych z dala od dużych medycznych ośrodków akademickich, znacznie spadła śmiertelność z powodu zawałów serca.

- Mamy pod tym względem jeden najlepszych wskaźników w Europie - przypomina. - Niestety, ten sukces może zostać zniweczony, jeśli projektowane przez regulatora obniżki wycen w kardiologii interwencyjnej wejdą w życie.

Czytaj także: Publiczne szpitale leczą, prywatne zarabiają - prawda czy szkodliwy mit

- Warto w tym kontekście zaznaczyć, że - wbrew powszechnej opinii - wydatki publicznego płatnika na kardiologię w naszym kraju wcale nie są szczególnie wysokie - dodał.

Zbigniew Czyż wskazał, że choroby sercowo-naczyniowe nadal są w Polsce przyczyną 48% zgonów, a choroby nowotworowe - 25%. Tymczasem środki przeznaczane na kardiologię przez NFZ wynoszą obecnie 3 mld zł rocznie (to ok. 10% wszystkich publicznych wydatków na leczenie szpitalne), a na onkologię - 6 mld zł.

Zdaniem Czyża ta proporcja już teraz nie jest więc właściwa: - Natomiast w przygotowanych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wycenach punktowych planuje się zabranie kardiologii ok. 1 mld zł, a przecież w ostatnich latach już 4-krotnie obniżano wyceny w kardiologii - podkreśla.

- Jak takie plany mają się do zapowiadanego w kampanii wyborczej zwiększenia wydatków na ochronę zdrowia z obecnych 4,5% PKB do co najmniej 6%? - pytał podczas kongresu w Katowicach przewodniczący Rady Nadzorczej AHP S.A.

W jego opinii skutkiem projektowanego zmniejszenia finansowania niektórych świadczeń w kardiologii inwazyjnej będzie wzrost śmiertelności z powodu chorób sercowo-naczyniowych, a także zamykanie mniejszych ośrodków leczących głównie zawały serca i inne choroby układu krążenia, które nie będą w stanie zrekompensować takiej straty z działalności w innych zakresach.

- Wszystko to planuje się w sytuacji, w której - zgodnie z danymi GUS - od 2015 roku ponownie, pod raz pierwszy od kilkunastu lat, wzrasta śmiertelność spowodowana chorobami układu krążenia - stwierdził Zbigniew Czyż.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH