Zadłużenie, czyli nieuleczalna choroba naszej ochrony zdrowia? Dr Mariusz Jędrzejczak; FOT. PTWP

Kolejna poważna zmiana organizacyjna ma stać się panaceum na postępującą zapaść systemu ochrony zdrowia. W ciągu ostatnich 27 lat to przynajmniej trzecia - po wprowadzeniu kas chorych, następnie NFZ i JGP - tak daleko idąca reforma opieki zdrowotnej w Polsce - pisze dr Mariusz Jędrzejczak z Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi.

Wszystkie podejmowane dotąd próby, miały w istocie te same cele - poprawić poziom udzielanych świadczeń, a więc zadowolenie pacjentów, a także uzdrowić finanse placówek, a w konsekwencji całego systemu opieki zdrowotnej.

Finanse, czyli pozorna poprawa
Jeśli chodzi o pierwszy cel, to Polska, od lat okupuje jedno z ostatnich miejsc w Europie (według Raport Health Consumer Powerhouse za 2016 r. - 31. pozycję na 34 klasyfikowane kraje ). W odniesieniu do finansów, tylko pozornie jest nieco lepiej.

Wprawdzie na przestrzeni ostatnich 15 lat zobowiązania wymagalne publicznych placówek ochrony zdrowia spadły prawie o połowę - z 3,2 mld zł w na koniec 2002 r. do 1,7 mld zł w I kwartale br. - to, w analogicznym okresie, suma zobowiązań ogółem wzrosła w skali absolutnie porównywalnej, o blisko 50% - z 7,5 mld zł w roku 2003 do 11,2 mld zł w roku bieżącym.

Wydaje się, że z tych faktów można wysnuć, poza wieloma innymi, przynajmniej dwie oczywiste konstatacje. Po pierwsze, kompletnie nie radzimy sobie, mimo licznych prób, z problemem zadłużania się placówek ochrony zdrowia.

Po drugie, system, na ile może, próbuje bronić się przed skutkami rosnącego zadłużenia, głównie w drodze wykorzystywania dostępnych instrumentów finansowych, np. jego konwersji, zmiany struktury czasowej zobowiązań itp. Nie zmniejsza to - jak widać - samego volumenu zadłużenia, ale przynajmniej minimalizuje bieżące konsekwencje związane z obsługą długu dla placówek.

Można by sądzić, że biorąc pod uwagę doświadczenia historyczne, przedstawienie propozycji rozwiązania problemu zadłużenia systemu, u progu jego, tak istotnej zmiany, będzie immanentną składową pakietu nowych propozycji. Nic takiego nie zostało zaproponowane. Chyba, że miałaby to być zapowiedź wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6% PKB w 2025 r.

Pomijając kwestię realności i adekwatności tej propozycji w odniesieniu do faktycznych potrzeb społecznych, do tego czasu kondycja i zadłużenie systemu prawdopodobnie może tylko wzrosnąć. Tym bardziej, że sam ustawodawca wprowadza rozwiązania, pogłębiające ten niekorzystny stan rzeczy.

Ustawa 203 bis
Jednym z nich jest niewątpliwie nałożenie na pracodawców i placówki ochrony zdrowia obowiązku zrealizowania zobowiązań płacowych rządu wobec pracowników medycznych i pozostałych, bez zagwarantowania środków finansowych na ten cel.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH