ZUS woli przyznawać świadczenia rehabilitacyjne; rencistów coraz mniej

ZUS, zamiast wysyłać Polaków na renty, chce, żeby się leczyli. W 1999 r. na świadczenia rehabilitacyjne kierował 21 tys. ludzi rocznie, teraz ponad trzy razy więcej.

O przyznaniu świadczenia rehabilitacyjnego decyduje lekarz orzecznik ZUS. Dostają je osoby, które po zakończeniu zwolnienia chorobowego nadal nie mogą pracować i najchętniej poszłyby na rentę.

Ale ZUS renty dać nie chce, bo coraz częściej uznaje, że "dalsze leczenie lub rehabilitacja pacjenta rokują odzyskanie zdolności do pracy" - pisze Gazeta Wyborcza.

Żeby obecnie dostać rentę, nie wystarczy chory kręgosłup, dwa zawały czy nawet brak ręki i nogi. Nie badamy, czy ktoś jest zdrowy albo chory, ale czy choroba uniemożliwia mu wykonywanie jakiejkolwiek pracy - wyjaśnia ZUS.

Jak przypomina GW, świadczenie rehabilitacyjne wynosi średnio 1404 zł brutto. Jeszcze kilka lat temu szło na to poniżej 40 mln zł miesięcznie, teraz już ponad 102 mln. Ale i tak się ZUS-owi opłaca. Dzięki wysyłaniu ludzi na takie świadczenia zaoszczędza na rentach. A tych mamy najmniej w historii. W rekordowym roku 1998 było w Polsce aż 2,7 mln rencistów. W lutym tego roku dane mówią o zaledwie 1 mln 48 tys. Eksperci przewidują kolejne spadki.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH