PAP/Rynek Zdrowia | 03-12-2019 10:42

ZUS: coraz mniej wydatków na świadczenia związane z niezdolnością do pracy

W 2018 r. przeciętna wysokość wydatków na świadczenia związane z niezdolnością do pracy na jedną osobę wyniosła 1 496,67 zł i w stosunku do roku poprzedniego była niższa o 13,67 zł - poinformował PAP Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

ZUS zaznaczył, że konsekwentnie maleje również przeciętna miesięczna liczba osób pobierających renty z tytułu niezdolności do pracy.

Z danych Zakładu wynika, że w wydatkach na świadczenia - wypłaty związane z niezdolnością do pracy stanowiły w 2018 r. 12,8 proc. ZUS obserwuje tu tendencję spadkową. W 2014 r. wynosiło to 14,2 proc., w 2015 r. 14,3 proc., w 2016 r. 14 proc., a w 2017 r. - 13,9 proc.

ZUS zwraca uwagę, że od lat główną pozycję wydatków na świadczenia związane z niezdolnością do pracy stanowiły wypłaty na renty - z tytułu niezdolności do pracy. Ich udział w tych wydatkach wynosił w 2014 r. 47,9 proc., zaś w 2018 r. - 37,2 proc.

Z danych ZUS wynika, że maleje również przeciętna miesięczna liczba osób pobierających renty z tytułu niezdolności do pracy. W 2018 r. przeciętna wysokość wydatków na świadczenia związane z niezdolnością do pracy na jedną osobę objętą obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym wyniosła 1 496,67 zł i w stosunku do roku poprzedniego była niższa o 13,67 zł.

W strukturze wydatków ogółem na świadczenia z tytułu niezdolności do pracy w 2018 r. chorobami generującymi najwyższe wydatki były, podobnie jak w roku poprzednim, zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania - 15,8 proc. ogółu wydatków, choroby układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej - 14,3 proc., choroby związane z okresem ciąży, porodu i połogu - 13,2 proc., urazy, zatrucia i inne określone skutki działania czynników zewnętrznych - 12,2 proc., choroby układu krążenia - 10 proc., choroby układu nerwowego - 8,1 proc. oraz choroby układu oddechowego - 8,5 proc.

Jednostki chorobowe generujące najwyższe wydatki na świadczenia w przypadku mężczyzn to: przewlekła choroba niedokrwienna serca -4,4 proc. tych wydatków, inne choroby krążka międzykręgowego (M51) - 3,8 proc., zaburzenia korzeni nerwowych (G54) - 3,4 proc., schizofrenia (F20) - 3,6 proc., następstwa urazów kończyny dolnej (T93) -3,3 proc., zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa (M47) - 2,3 proc. oraz następstwa chorób naczyń mózgowych (I69) - 2,4 proc.

W populacji kobiet największy udział wydatków stanowiły: jednostki związane z opieką położniczą z powodu stanów związanych głównie z ciążą - 22 proc., zaburzeniami korzeni nerwowych (G54) - 2,7 proc., schizofrenią (F20) - 2,7 proc., z reakcjami na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne (F43) - 2,7 proc., innymi chorobami krążka międzykręgowego (M51) - 2,4 proc., krwawieniem we wczesnym okresie ciąży (O20) - 2,1 proc. oraz ostrym zakażeniem górnych dróg oddechowych (J06) - 2,2 proc.

"Analizując wydatki poniesione na świadczenia w latach 2014 - 2018 w powiązaniu z przyczynami chorobowymi niezdolności do pracy nie obserwujemy istotnych przesunięć pomiędzy grupami chorobowymi powodującymi tę niezdolność. W rankingu grup chorobowych generujących najwyższe wydatki w latach 2014 - 2017 dominowały te same grupy chorobowe co w 2018 r." - podkreślono w raporcie ZUS.

Rozpatrując wydatki poniesione w 2018 r. na świadczenia z tytułu niezdolności do pracy w poszczególnych województwach, ZUS obserwuje, że najwyższe wydatki zostały poniesione w województwie śląskim - blisko 14 proc. ogółu wydatków, mazowieckim - 12,7 proc., wielkopolskim - 10,7 proc..

W populacji mężczyzn najwyższy udział wydatków odnotowano w województwie śląskim - 15,5 proc., natomiast w populacji kobiet najwyższy ich udział wystąpił w województwie mazowieckim - 11,5 proc. Najniższe kwoty wydatkowano w województwie opolskim - 2 proc. ogółu wydatków oraz w województwie podlaskim - 2,3 proc.