Wykryć i wyleczyć - jak pozbyć się HCV z Polski Na zdj. prof. Andrzej Gładysz. Fot. PTWP Piotr Waniorek

Od kilku lat w Polsce spada liczba zakażeń szpitalnych. Jeszcze do niedawna notowano ok. 14,5 tys. zakażeń, w 2013 roku było "tylko" 370 przypadków świeżych zakażeń HBV. Jednak nadal w tej małej grupie zakażeń aż 50,7 proc. było spowodowanych kontaktem ze służbą zdrowia - mówił prof. Andrzej Gładysz z kliniki chorób zakaźnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Profesor przedstawił także dane dotyczące zakażeń HCV: - W 2013 roku zarejestrowano 2200 przypadków zakażeń. 67 proc. z nich wystąpiło w związku z kontaktem pacjenta z placówkami ochrony zdrowia.

Jednocześnie, jak dodał prof. Gładysz, ok. 90 proc. spraw przeciwko szpitalom, dotyczy zakażeń wirusowych i bakteryjnych. - Najczęściej zawodzą procedury i ludzie. Często zdarza się, że dyrektorzy szpitali zasłaniają się posiadanymi certyfikatami i rachunkami za odzież ochronną i środki dezynfekcyjne. Ale to, że je zakupiono, nie znaczy, że zostały użyte - dodał.

Prof. Marek Jasiński, zastępca ordynatora oddziału kardiochirurgii SPSK nr 7 Śląskiego Uniwersytetu w Katowicach, podkreślał, że w walce z zakażeniami potrzebujemy przede wszystkim szczelnego systemu raportowania: - Monitorowanie nie kończy się w momencie wypisania pacjenta ze szpitala. Według WHO, ten moment to 30 dni od wypisu.

Profesor opisał wyniki analizy dokonanej na oddziale kardiochirurgicznym swojego szpitala. Według przedstawionych danych, w 2013 roku odnotowano 354 zdarzenia niepożądane. - To 10 proc. zabiegów wykonanych na oddziale. Ale naszym sukcesem jest to, że spadła liczba zgonów z powodu zakażeń.

Zdaniem prof. Waldemara Haloty, kierownika katedry chorób zakaźnych i hepatologii Collegium Medicum w Bydgoszczy, sukcesem jest, gdy w efekcie właściwego raportowania zdarzeń niepożądanych, placówka może pochwalić się spadkiem zgonów. Jednocześnie przyznał, że niezmiernie trudno jest monitorować szpital, by uniknąć zakażeń HCV utajonych, które mogą pojawić się po kilku latach. - Czasami wystarczy poprawa standardów monitorowania zakażeń bakteryjnych. W Polsce 84 proc. zakażonych to transmisja szpitalna.

Przyznał także, iż wyzwaniem jest monitorowanie zakażeń w zakresie drobnych zabiegów medycznych. Trudno je kontrolować, ponieważ jest ich bardzo dużo, a ponadto nie ma procedur ich monitorowania.

Profesor podał potencjalne rozwiązanie problemu zakażeń HCV.

- To nie jest zakażenie odzwierzęce. Gdybyśmy wyeliminowali rezerwuar zakażenia, moglibyśmy wyeliminować je z naszego życia. W tym celu należy zwiększyć wykrywalność i leczyć chorych. Gdybyśmy w Polsce podjęli leczenie 15 tys. chorych rocznie, to do 2030 roku pozbylibyśmy się źródła zakażenia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH