Wprowadźmy jednolite standardy monitorowania zakażeń szpitalnych

Uważam, że odpowiednia kontrola i prewencja zakażeń szpitalnych jest istotnym czynnikiem, który powinien być brany pod uwagę w ocenie oferty świadczeniodawców ubiegających się o kontrakt z publicznym płatnikiem - mówi płk dr Krzysztof Kasprzak, komendant, 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką SP ZOZ w Bydgoszczy*.

Dobrze się więc stało, że zarządzenie prezesa NFZ w sprawie określenia kryteriów oceny ofert w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń, wśród różnych kryteriów - jako bardzo ważne - wymienia właściwą kontrolę zakażeń wewnątrzszpitalnych.

Jest też jednak i druga strona tego medalu; kiedy spotykamy się na różnych konferencjach i porównujemy swoje wyniki leczenia, omawiamy także wskaźniki zakażeń szpitalnych.

Niestety, takie dane nie są w naszym kraju miarodajne dla porównań, gdyż brakuje wspólnych dla wszystkich placówek kryteriów stosowanych w monitorowaniu tego typu zdarzeń. Dzisiaj każdy robi to trochę "po swojemu".

Należałoby zatem oczekiwać od instytucji, które próbują sformalizować tryb postępowania dotyczący zakażeń wewnątrzszpitalnych, aby wypracowały jednolite, wspólne stanowisko w zakresie kontroli tych zakażeń - przewidujące np. jednakową kartę, standardy i algorytm postępowania. Wówczas dane o zakażeniach w poszczególnych szpitalach byłyby rzeczywiście porównywalne.

Ponad 15 lat temu wdrożyliśmy w naszym szpitalu system, który w aktywny sposób monitoruje on-line wszystkie zakażenia wewnątrzszpitalne. "Aktywny", czyli pozwalający  obserwować działania personelu od najniższego szczebla.

Taki system obejmuje między innymi monitorowanie sposobu raportowania zakażeń przez pielęgniarki aż po badania lekarskie, badania dodatkowe, w tym laboratoryjne. W efekcie powstaje karta oraz zgłoszenie pacjenta do systemu.

Rozwiązanie to niejako wymusza wykonanie kompletnych badań diagnostycznych, w tym anytbiogramu, który jeszcze pięć lat temu nie było standardem, a antybiotyki stosowano zbyt często i nie zawsze z dobrym skutkiem.

W pierwszym etapie wdrożenia systemu byliśmy przerażeni skokowych wzrostem rejestrowanych zakażeń. Lekarze wręcz nie chcieli uwierzyć w takie wyniki. Dane te okazały się jednak prawdziwe i musieliśmy zmierzyć się z tym problemem, pracując nad eliminowaniem poszczególnych, negatywnych zjawisk, które występowały po stronie szpitala.

W ciągu kilku lat wypracowaliśmy model, który pozwolił nam ograniczyć wskaźnik zakażeń do poziomu 1-3%. Od tego poziomu nie uciekniemy.

Wypowiedź podczas konferencji Rynku Zdrowia "Jakość świadczeń zdrowotnych - mierzyć i premiować" (Bydgoszcz, 16 czerwca 2014 r.).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH